Operacje z zaświatów

Autor tekstu: Wojciech Chudziński



Przedruk z miesięcznika „Nieznany Świat” nr 2 z 2010 roku.


----------------------------------------------


Istnieje – powiedział dominikanin, ojciec Maurice Cocagnac w wywiadzie dla francuskiego czasopisma Paris Match – „fenomenologia percepcji”, która udowadnia, że kiedy udaje się ludziom zmienić sposób widzenia rzeczy, co nie jest łatwe, gdyż wymaga dotarcia do systemu wewnętrznych uwarunkowań, ukazuje się im „nadrzeczywistość” rzeczy, to znaczy ukryte oblicze rzeczywistości. Zakonnik ten uważa, iż niektórzy czarownicy, szamani i uzdrowiciele osiągnęli taki stopień rozwoju psychicznego, że są zdolni dostrzec to, co niedostrzegalne – i pokazać to innym.


Geoge Chapman zaczął gościć w swoim ciele ducha lekarza, gdy ten postanowił nieść pomoc pacjentom, nie zważając na to, że od dawna nie żyje.


Znany londyński lekarz William Lang, założyciel Królewskiego Towarzystwa Okultystycznego, w latach 1880 – 1914 pełnił funkcję ordynatora w szpitalu Middlesex. Był to człowiek o wielkiej kulturze osobistej, doskonale wykształcony. Kiedy zmarł w 1937 roku, George Chapman miał szesnaście lat. Nigdy nie studiował medycyny, a od arystokratycznego doktora specjalizującego się w chirurgii oka różniło go praktycznie wszystko: pochodzenie społeczne, liverpoolski akcent, brak wykształcenia i mizerne perspektywy na przyszłość. A jednak obu tych mężczyzn połączyło coś, co trudno pojąć, respektując wymogi zdrowego rozsądku.


Urodzony w Liverpoolu w roku 1921 George William Chapman nie miał łatwego życia. Po śmierci matki, która odeszła, gdy był pięciolatkiem, został oddany na wychowanie do dziadków. Ukończywszy szkołę imał się różnych zajęć; m.in. był pomocnikiem w warsztacie samochodowym, rzeźnikiem oraz dokerem.


W roku 1939 zaciągnął się do Irish Guards (Irlandzkiej Straży), po czym został przeniesiony do sił lotniczych jako strzelec pokładowy. W 1944 r. stacjonował w bazie RAF-u w Halton, w okolicy Aylesbury (hrabstwo Buckingham), gdzie szkolił się w walce wręcz, samoobronie i posługiwaniu bronią.


Tam też spotkał i poślubił Margaret May Dickinson. Ich pierwsze dziecko urodziło się rok później, lecz przeżyło tylko cztery tygodnie. Chapmanowie byli załamani. Ostatecznie, namówieni przez kolegę, oficera Straży Pożarnej (Chapman po demobilizacji wstąpił do tej właśnie formacji), posłużyli się tabliczką ouija. W ten sposób upewnili się, że ich córeczka jest szczęśliwa egzystując w zaświatach.


Zainicjowane wtedy eksperymenty sprawiły, że George zainteresował się spirytyzmem. Fascynowały go techniki umożliwiające opuszczanie ciała (OBE) oraz astralne wędrówki, uwalniające duszę z więzów ciała. Podobno właśnie podczas eksterioryzacji Chapman po raz pierwszy spotkał doktora Langa. Jak sam o tym opowiadał, z początku nie przywiązywał wagi do tego zdarzenia. Jednak któregoś dnia postanowił sprawdzić, czy ukazujący mu się doktor był kiedyś postacią z krwi i kości, a podawane przez niego dane biograficzne znajdują potwierdzenie w dokumentach.


Krótkie śledztwo przekonało go, że William Lang mówi prawdę.


Od tego momentu strażak – zapadając w trans – coraz częściej gościł w ciele medyka, co stawało się wyraźnie widoczne dla obserwatorów z zewnątrz. W takich momentach chrapliwa, liverpoolska wymowa Chapmana zaczynała zmieniać się w nienaganną angielszczyznę, a ruchy jego ciała nabierały subtelności i elegancji. Niektórzy traktowali to jako grę aktorską, inni jednak uważali, że George nie byłby w stanie świadomie udawać kogoś tak odmiennego w sposobie zachowania i manierach. Osobą, która mogłaby to bez problemu zweryfikować, była córka Williama Langa, Lyndon oraz jego wnuczka Susan Fairtlough. Obie panie, chcąc zdemaskować oszusta, udały się do Chapmana anonimowo.


Jak opowiada Roy Stemman, który obserwował pracę liverpoolskiego strażaka, pisząc serię artykułów dla tygodnika Psychic News, George, pozostając w transie, od razu rozpoznał swą córkę, po czym rozmawiał z nią o sprawach wiadomych tylko im obojgu. Stemman podkreśla, iż Lyndon przekonała się, że Chapman nie jest hochsztaplerem. Co więcej, do końca życia służyła mu pomocą, a w testamencie zapisała hojny legat – wraz z pisemnym potwierdzeniem, że duch dr. Langa rzeczywiście powrócił.


Paranormalne zabiegi chirurgiczne Chapmana, jak twierdził on sam, były przeprowadzane na duchowych (czy eterycznych) ciałach pacjentów, skąd efekty zabiegów przenosiły się dopiero na ciało fizyczne. Sceptycy mogli szydzić z takich tłumaczeń, ale nie dało się podważyć faktu, że wielu pacjentów spółki Chapman – Lang zostało skutecznie uzdrowionych.


Chapmanowi przypisuje się m. in. wyleczenie pewnego mężczyzny z nieoperowalnego złośliwego nowotworu, rozwiązanie wielu problemów ze wzrokiem (pamiętajmy, iż dr Lang specjalizował się w okulistyce), a nawet wydłużenie kończyny. Sam Chapman utrzymywał, że najważniejszym celem jego misji uzdrowicielskiej było udowodnienie, że życie po śmierci istnieje, a uzdrawianie jest rzeczą drugoplanową.


Wśród pacjentów uzdrowiciela znaleźli się m. in. znani z filmów z lat 50. i 60. aktorzy: Laurence Haevey i Stanley Holloway; pisarz Roald Dahl i jego żona, aktorka Patricia Neal; jak też Barbara Cartland, autorka poczytnych powieści dla kobiet. Wykonał on też zabieg chirurgiczny w jamie ustnej żony Sidneya Geralda Mirona, której w czasie usuwania zęba przedziurawiono górną wargę. Żaden lekarz, do którego zwracało się małżeństwo, nie był w stanie tego dokonać, a interwencja Langa sprawiła, że rana w krótkim czasie sama się zaleczyła. Podekscytowany możliwościami, jakie daje mediumiczne leczenie, Miron napisał książkę The Return of Dr Lang (Powrót dr. Langa), z entuzjazmem relacjonując to i inne zdarzenia z praktyki Chapmana.


Lyndon Lang pozostawała pod takim wrażeniem mediumizmu strażaka, że podpisała z nim umowę, zgodnie z którą miał dwa razy w miesiącu prowadzić spotkania w jej domu w Londynie, na których gościły osoby ze środowiska medycznego. Sesje te odbywały się przez 10 lat, gdy Chapman pracował jeszcze jako strażak, jednocześnie prowadząc praktykę leczniczą.


Kiedy w roku 1956 ostatecznie zakończyl pracę w Straży, spotkania u pani Lyndon zaczęły odbywać się raz w tygodniu, dzięki czemu zyskał więcej czasu dla swoich pacjentów. W końcu otworzył stacjonarne gabinety w Paryżu i Lozannie, przeprowadzając również operacje duchowe w USA, Indiach i innych częściach świata. Lyndon Lang, która zmarła w 1977 roku, okazała swoje poparcie dla Chapmana i jego działalności mediumicznej, pozostawiając mu w spadku sporą kwotę pieniędzy.


W ostatnich latach swego życia Chapman przeniósł się do Pant Glas nieopodal Machynlleth w Walii. Otworzył tam klinikę, która mieściła się obok jego domu. Z czasem gabinet mediumicznego chirurga zaczął przypominać miejsce pracy autentycznego doktora Langa, ponieważ coraz więcej osób ofiarowywało mu przedmioty należące do zmarłego. Pod koniec życia George spał nawet w łóżku Williama, które podarowała mu Lyndon.


Chapman zmarł w roku 2006, w wieku 85 lat. Był jednym z najbardziej znanych i szanowanych uzdrowicieli brytyjskich. Przez 60 lat leczył pacjentów pochodzących z różnych sfer, w tym ludzi sławnych oraz ze środowiska lekarzy. Miał dwójkę dzieci – jego syn Michael również jest healerem. Asystował ojcu przez ponad 30 lat i sam także operuje wykorzystując zdolności mediumiczne.


---------------------------------------------



Powrót do strony tytułowej


Powrót do listy artykułów