Kanaan i Nimrod

Autor artykułu: Zbigniew Chorąży



W Rdz 9/ 2 –3 Bóg wygłasza do Noego wyrocznię:


Wszelkie zaś zwierzę na ziemi i wszelkie ptactwo powietrzne niechaj się was boi i lęka. Wszystkie bowiem zwierzątka naziemne i wszystkie ryby morskie zostały oddane wam we władanie. Wszystko co się rusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko.”

Ta wyrocznia brzmi nieco dziwnie z wielu powodów. Skoro KR przy pomocy swej książki „Jak powstało życie?” przekonał nas, że każdy gatunek od momentu stworzenia go nie uległ zmianom genetycznym, to mamy prawo myśleć, że w czasach Noego w przyrodzie było tak samo jak dzisiaj. Też były rośliny trujące i zwierzęta, których mięso było dla człowieka szkodliwe. Dlaczego Bóg miałby Noego o tym nie uprzedzić? Według chronologii Świadków Jehowy zrobił to dopiero po upływie 857 lat (Pwt 14/3 - 20 i Kpł 11/1 - 23). W rzeczywistości upłynęło niemal 1700 lat, kiedy została ogłoszona Księga Powtórzonego Prawa. Biblijne wykazy zwierząt nieczystych nie mówią jednak o szkodliwości mięs tych zwierząt, a jedynie o obrzydliwości ich spożywania. A skoro tak, to autorem tych wykazów nie był Mojżesz lecz żydowscy kapłani. To cywilizacyjny rozwój i etyka na wyższym poziomie stały się powodem zakazu spożywania mięs niektórych zwierząt.

Z powyższej wyroczni wynika również fakt, że Bóg nie aprobował jarskiego sposobu odżywiania. Widocznie był przekonany, że dla właściwego funkcjonowania organizmu ludzkiego niezbędne jest mięso zwierzęce.

W Rdz 9/18 – 25 autor opisuje ciekawe zdarzenie w życiu rodziny Noego po potopie. Musiało upłynąć około 12 lat, gdyż Noe miał już własną winnicę. Pewnego razu upił się winem do nieprzytomności i spał nago w swoim namiocie. Widocznie w ocenie Boga nie było to naganne, skoro jedyny bogobojny człowiek pozwolił sobie nadużyć alkoholu. W naszym współczesnym rozumieniu spanie nago to nic zdrożnego. Nic też nagannego w tym, że ktoś niechcący mógł ujrzeć taki widok. Ale Noe, kiedy się obudził i zorientował się, co się wydarzyło, przeklął Kanaana, swego najmłodszego syna. Przekazy pozabiblijne potwierdzają, że Kanaan był drugim po Semie synem Noego. Redaktorzy Pięcioksiągu zmienili genealogie potomków Noego z powodów doktrynalnych. Kanaan miał być biblijnym protoplastą narodów kananejskich, przeklętych przez Boga. Dlatego nie wypadało, aby Kanaan pozostał w Biblii bezpośrednim synem Noego. Redaktorzy „zrobili” więc z niego syna Chama, czyli wnuka Noego. Cóż jednak zrobił Kanaan, że musiał być przeklęty? Biblijny tekst sugeruje, że posunął się do kontaktu seksualnego ze swoim dziadkiem. Przecież gdyby tylko oglądał nagość dziadka, nikt by o tym nie wiedział. Kanaan bowiem nie został złapany na gorącym uczynku. Sprawca widocznie musiał pozostawić ślady swego występku, skoro Noe go przeklął. KR chyba też tak uważa, gdyż w Strażnicy 8/1971 na str 22 pisze:


„Kanaan, jak się wydaje, odznaczał się pewną zdecydowanie złą cechą charakteru; prawdopodobnie miał naturę lubieżną, co przejawiło się w obelżywym zachowaniu wobec jego dziadka, Noego.”

Ale wbrew pozorom sytuacja nie była tak jednoznaczna. Pośród młodszej generacji Kanaan wcale nie musiał być jedynym podejrzanym. Z Rdz 10/6 wiemy, że miał jeszcze trzech starszych braci: Kusza, Misraima i Puta. W Rdz 11/1 czytamy, że syn Sema, Arpachszad, urodził się dwa lata po potopie i według Rdz 10/22 miał dwóch starszych braci: Elama i Aszszura. Zapewne Gomer i Magog, najstarsi synowie Jafeta, też już byli dorośli. A więc oprócz Kanaana, co najmniej ośmiu jego braci mogło być podejrzanymi o haniebny czyn. Z oczywistych powodów redaktorzy Pięcioksiągu skupili uwagę tylko na Kanaanie. Stąd wniosek, że biblijna historia w Rdz 9/18 - 25 została przez nich wymyślona. KR tym razem również tak uważa, gdyż w Strażnicy 22/1971 na str 13 pisze:


„...podobnie jak po potopie za dni Noego, kiedy jego rodzina dała nowy, sprawiedliwy początek rodzajowi ludzkiemu.”

Według przekazów pozabiblijnych Cham i Jafet byli czystej krwi Sumerami, synami Meskalamduga, króla Ur. Byli więc również potomkami króla Kisz, Qajina. Tak naprawdę nie wiadomo, w jakich czasach wyodrębniła się rasa Semitów. Jest to nazwa umowna zapożyczona z Biblii przez uczonych. Ci uczeni zdołali ustalić, że do Semitów należeli Amoryci, Arabowie, Aramejczycy czyli Syryjczycy, Chaldejczycy, Akadowie, Asyryjczycy, Babilończycy, Edomici oraz Izraelici, będący potomkami Hebrajczyków. Większość Kananejczyków należy do Amorytów.


Cały rozdział dziesiąty Księgi Rodzaju należy do żródła P, które do czasów Mojżesza na określenie Boga używało wyłącznie słowa „Elohim”. A zatem w polskich tłumaczeniach nie powinno się pojawić ani słowo „Pan”, ani imię „Jahwe” (YHWH). Prawidłowe tłumaczenie Rdz 10/8 – 10 przedstawił prof. Uniwersytetu Warszawskiego, religioznawca Artur Sandauer:


„Kusz zaś spłodził Nemroda, który był pierwszym mocarzem na ziemi. Był to dzielny myśliwy przed Bogiem. Toteż mawia się 'Jako Nemrod, dzielny myśliwy przed Bogiem'. Zaczęło się jego panowanie w Babeli, Erech, Akad i Khalne w ziemi Sinear.”

Nie ma jednak pewności, czy słowa „mocarz” i „myśliwy” dokładnie oddają sens oryginału. Sinear to znany dzisiaj Sumer, Erech to inaczej Uruk, a Babela to późniejszy Babilon. Te nazwy geograficzne są dowodem, że Nimrod żył w czasach sumeryjskich, kiedy kultem otaczano głównych bogów: Enlila i Enkiego. Mimo łączenia Nimroda z Babilonem, lokalny bóg tego miasta, Marduk, nie zyskał jeszcze tytułu babilońskiego Stwórcy. Żydowscy redaktorzy przenieśli niektóre wątki historii Sumeru do biblijnej wersji dziejów Hebrajczyków, ale nie posunęli się do lokowania kultu Jahwe w Mezopotamii. Zrobił to natomiast tłumacz BNŚ w Rdz 10/8 - 9:


„A Kusz został ojcem Nimroda. On pierwszy stał się mocarzem na Ziemi. Okazał się potężnym łowcą na przekór Jehowie. Dlatego mówi się 'Tak jak Nimrod, potężny łowca na przekór Jehowie.”

Taki tekst wyraźnie sugeruje, że 1500 lat przed Mojżeszem, w Mezopotamii bóg Jahwe miał takie rzesze swoich wyznawców, że zdołali stworzyć przysłowiowe powiedzenie. Ani BNŚ, ani też KR w swoich publikacjach nie wyjaśniają, co znaczy „na przekór Jehowie” w kontekście „potężnego łowcy”. Jest to klasyczny przykład bezmyślnego fałszerstwa historycznego tekstu Biblii.

W "Przebudźcie się" 10/1990 na str 16 czytamy:


„Wiemy natomiast, że niezależnie od tego, kim był Amrafel (Rdz 14/1), nie od niego pochodzi pomysł ustanowienia ludzkiej władzy królewskiej. Już kilkaset lat wcześniej najwyraźniej sprawował ją Nemrod. I choć go tak nie nazywano, był w istocie pierwszym w dziejach człowieczym królem (Rdz 10/8 - 12).”

Kiedy mądrzy kapłani żydowscy chcieli ucywilizować swoją hebrajską historię, sięgnęli do eposów i kronik babilońskich. Tymczasem współcześnie Świadkowie Jehowy robią coś zupełnie przeciwnego. Biblijny tekst nasycają wyssanymi z palca poglądami. Próbują w taki sposób ogłupiać czytelników. Odkryto już na glininych tabliczkach z Mezopotamii, że pierwszym człowieczym królem w mieście Kisz był Atab i to niemal równo 2 tysiące lat przed Nimrodem.




Użyte w artykule skróty:


BNŚ

Biblia Nowego Świata


KR

Komitet Redakcyjny Strażnicy



Zbigniew Chorąży, wrzesień 2006


Powrót do strony tytułowej


Powrót do listy artykułów