Potomkowie Sema

Autor tekstu: Zbigniew Chorąży



Biblijne genealogie były typową twórczością źródła kapłańskiego P. Dlatego w rozdziale jedenastym Księgi Rodzaju znajdujemy dalszy ciąg rodowodu w linii Sema [liczba nad imieniem - data narodzin (p. n. e.), liczba nad znakiem "+" data poślubienia]:




wiek prokreacyjny

przeżył lat


Arpachszad

35

438


Szelach

30

433


Eber (Heber)

34

464


Peleg

30

239


Reu

32

239


Serug

30

230


Nachor

29

148


Terach

70

205


Abram (Abraham)




razem

290 lat


Ponieważ Arpachszad urodził się dwa lata po potopie (Rdz 11/10), więc od potopu do narodzin Abrahama upłynęły 292 lata. Jest to wersja Biblii Hebrajskiej. Inaczej ocenia to Septuaginta, gdyż okres 292 lat powiększa o 700 lat. Siedmiu pierwszym potomkom z powyższego wykazu dodaje równo po sto lat do wieku prokreacyjnego. Z Septuagintą zgadza się Flawiusz w DDI 1/149 - 154 oraz autorzy rękopisów z Qumran. Jednakże w DDI 8/61 - 62 Flawiusz zmniejsza ten okres do 345 lat, a w DDI 10/147 - 148 podaje 392 lata. Widocznie Flawiusz korzystał z różnych źródeł i nie weryfikował ich.

Pierwszy prezes Strażnicy, Charles Russell, a za nim Świadkowie Jehowy uznali, że od potopu do narodzin Abrahama upłynęły 352 lata. A zatem różnica względem powyższej wersji hebrajskiej wynosi 60 lat. Świadkowie Jehowy nie zrobili błędu. Musieli dokonać wyboru między dwiema sprzecznymi ze sobą biblijnymi informacjami. Z Rdz 11/32, 12/1, 4 wynika, że Abraham wyszedł z Charanu mając 75 lat i było to po śmierci jego ojca Teracha, który przeżył 205 lat. Prosty stąd wniosek, że Terach spłodził Abrahama mając 130 lat. Ale w Rdz 11/26 czytamy: „Gdy Terach miał siedemdziesiąt lat, urodzili mu się synowie: Abram, Nachor i Haran.”

W obrębie jedenastu kolejnych wersetów od Rdz 11/26 do 12/4 mamy sprzeczność o 60 lat. O tyle jest ona dziwna, że są to wersety należące do tego samego żródła P.

KR w swoich publikacjach bardzo ochoczo wyjaśnia mało istotne i pozorne sprzeczności biblijne, ale powyższa sprzeczność widocznie przerosła jego możliwości intelektualne. Taki przypadek ewidentnej sprzeczności nie przeszkadza KR głosić poglądu zamieszczonego w publikacji „Na czym polega sens życia?” na str 13:


„Natomiast sprawozdania biblijne z największą dokładnością precyzują czas i miejsce omawianych wydarzeń.”

Można tylko pogratulować poczucia humoru. Oprócz ewidentnych sprzeczności są przecież w Biblii bardzo liczne sprzeczności czasu i miejsca wynikające z relacji różnych żródeł. Wyrażanie takich kłamliwych opinii stawia religię Świadków Jehowy w szeregu najbardziej niewiarygodnych religii chrześcijańskich.

A kłamliwe opinie KR różnego typu można bez przesady liczyć w setkach. W konwencji religijnej tylko kłamca Szatan mógł być inspiratorem powstania w roku 1931 religii Świadków Jehowy.

Wracając do sprzeczności dotyczącej 60 lat. Można przyjąć, że obie informacje biblijne wspomniane wyżej są prawdziwe. To znaczy, że Terach płodząc Abrahama mógł mieć jednocześnie 70 i 130 lat. Pozwala na to wyjaśnione wcześniej (patrz atykuł "Bóg i czas") zjawisko dylatacji czasu.


p.n.e.


upływ czasu

wiek Teracha

biologiczny

ziemski


1883

narodziny Teracha





1818

podróż w Kosmos

65lat

65

65


1758

powrót

60 lat / 1 dzień

65

125


1753

narodziny Abrahama

5 lat

70

130


1738

podróż w Kosmos

15 lat

85

145


1708

powrót

30 lat / 0,5 dnia

85

175


1678

śmierć Teracha

30 lat

115

205

Kiedy narodził się Abraham, jego ojciec Terach miał 70 lat biologicznych i jednocześnie 130 lat ziemskich. Również Terach nie przekroczył biologicznych 120 lat życia, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Boga.

Coraz więcej ludzi zainteresowanych tematyką biblijną ma świadomość, że okres od Adama do narodzin Abrahama to 1948 lat według Biblii Hebrajskiej lub 3548 lat według Septuaginty. A przecież Pięcioksiąg Septuaginty tłumaczyli z hebrajskiego żydowscy kapłani. Wiarygodność tego tłumaczenia potwierdził wówczas, tzn około roku 285 p.n.e., swoim autorytetem arcykapłan jerozolimski, Eleazar. Można zatem sądzić, że jeszcze wtedy obie wersje podawały okres 3548 lat. Zmiany w Biblii Hebrajskiej musiały nastąpić w okresie następnych 140 lat. Dowodem tego może być pouczająca analiza okresów życia patriarchów. Z biblijnych przekazów wiadomo, jak wielką uwagę poświęcali Hebrajczycy i Izraelici ceremoniom pogrzebowym swoich przodków.

W czasie życia Abrahama zmarło aż sześciu jego przodków. Kiedy Abraham miał 18 lat, zmarł Reu. Kiedy miał 41 lat, zmarł Serug, a kiedy miał 75 lat zmarł ojciec Terach. Abraham był przy jego śmierci i dokonał pochówku. Czy jest jednak możliwe, że Abraham nie był na pogrzebie Arpachszada? A było to wówczas, gdy miał 88 lat. A kiedy był w wieku 118 lat, zmarł Szelach. Najbardziej dziwny wydaje się brak jakiejkolwiek wzmianki biblijnej o śmierci i pogrzebie Sema, protoplasty rodu. Zmarł on, kiedy Abraham miał 148, a Izaak 48 lat. Martyrologium Rzymskie w wydaniu z 1938 roku w dacie 10 kwietnia informuje, że prorok Ezechiel po śmierci pochowany został we wspólnym grobowcu Sema i Arpachszada w Babilonii. Wynika stąd, że w czasach Abrahama miejsca pochówku Sema i Arpachszada były znane. Sem był uznanym i popieranym przez Boga przodkiem rodu. Abraham z Izaakiem na pewno wzięliby udział w tych ceremoniach pogrzebowych, gdyby Sem rzeczywiście zmarł za ich życia. Widocznie tak nie było. A zatem bardziej wiarygodną informację podaje Septuaginta. Według Biblii Hebrajskiej na pogrzebie Noego powinien być Terach, który miał wówczas 128 lat. Septuaginta umieszcza śmierć Noego 572 lata przed narodzinami Teracha. Według Biblii Metuszelach zakończył życie w roku potopu. Tymczasem według Septuaginty ten fakt miał miejsce 200 lat przed potopem. Ze słowiańskiej Księgi Henocha 69/17 - 24 dowiadujemy się, że Metuszelach zmarł przed upływem 202 lat życia Nera, brata Noego, a jeszcze nie było potopu. Te dane są więc zbliżone do wersji Septuaginty.


W Rdz 11/27 zaczyna się historia Abrama, nazwanego później Abrahamem. Wbrew pozorom nie jest ona taka jasna. Ojciec Abrama, Terach, żył i mieszkał w Ur Chaldejskim, które rzekomo leżało w południowej Mezopotamii. Z Biblii oraz źródeł pozabiblijnych wiemy, że Terach miał dwie kolejne żony: Ednę, nazywaną też Jawnu oraz drugą Tohwait. Edna była cioteczną siostrą Teracha i oboje byli wnuczętami Seruga. Z tego związku urodzili się Abram, Nachor i Haran. Należy sądzić, że po śmierci Edny, Terach poślubił Tohwait, córkę Senuseta, potomka II dynastii faraonów egipskich. Tohwait urodziła Terachowi Saraj. Abram i Saraj byli więc rodzeństwem z tego samego ojca, ale dwóch różnych matek. Takie związki w rodzinie były wówczas często praktykowane.

Haran, syn Teracha, spłodził Lota i Milkę, ale zmarł w Ur przed wędrówką Teracha do Charanu. Nachor poślubił bratanicę Milkę, zaś Lota usynowił Abram.

Według Biblii, kiedy Abram miał 75 lat, Bóg polecił mu opuścić dom rodzinny w Charanie i iść do Kanaanu. Świadkowie Jehowy są przekonani, że tym bogiem był Jahwe, ale Abram nigdy nie nazwał go tym imieniem. O swoim bogu mówił "El-Szaddaj", co przyjęto rozumieć "Bóg Wszechmocny" lub "Bóg Wszechmogący". Słowo "szaddaj" według językoznawców jest pochodzenia babilońskiego, jak zresztą wiele słów hebrajskich. Dokładnie znaczy "wielka góra". Takim przydomkiem w hymnach akadyjskich określano boga Enlila. W języku akadyjskim miało postać "Il-Kur-gal" (Bóg Wielkiej Góry). Również w religiach anatolijskich, na północ od Charanu, używane było słowo "góra" w znaczeniu "bóg". W wyrażeniu "El-Szaddaj" słowo el oznacza, że był to bóg semicki. Słowo "El" dla Kananejczyków znaczyło "bóg", ale rozumiane było też jako jego imię. Kananejczycy wzorując się na Akadyjczykach, stworzyli własny panteon bogów. Na jego czele stał ojciec bogów El, stwórca świata i ludzi. Był on czczony przez Kananejczyków, Syryjczyków i Fenicjan. Jego synowie, u Sumerów nazywani Anunakami, tu nazywani byli "Elohim" lub też dokładniej "bene ha Elohim", co dosłownie znaczy "synowie bóstw".

El w Kanaanie nazywany był El Eljonem, czyli Bogiem Najwyższym. Tego boga czcili również Hebrajczycy. Synami Eljona byli między innymi Baal (Pan), Yam Lewiatan (bóstwo morza), Mot (Śmierć), Szahar (Świt) i Szalem (Pokój). Ich siostrą była Anat, Królowa Niebios i jednocześnie małżonka Baala. Według starożytnych przekazów z Ras-Szamra małżonką Eljona była bogini Asztoret, współcześnie błędnie nazywana Asztartą.

Warto zwrócić uwagę na okoliczności pierwszego kontaktu Abrama z biblijnym bogiem. Według Rdz 12/1 w Charanie Bóg nakazuje Abramowi wędrówkę do Kanaanu. Ale Szczepan w Dz 7/2 twierdził, że Abramowi ukazał się Bóg chwały, czyli Bóg szem, co po hebrajsku wymawia się Szem-u-el, a w polskiej wersji Samael. Ośrodkiem jego kultu było miasto Samal, odległe około 200 km na zachód od Charanu. To wyznanie Szczepan przypłacił życiem, gdyż judaizm nakazywał czcić jedynego boga Jahwe, wówczas już nazywanego imionami zastępczymi: "Adonaj" (Pan mój) lub "Święty Jedyny". W czasach Abrahama Charan był ośrodkiem kultu boga Księżyca. Wcześniej miejscowa ludność czciła go pod imieniem Armas. Pod wpływem Akadyjczyków zmieniono mu imię na Sin, odpowiednik sumeryjskiego Nanny. Ten bóg Księżyca, mimo że należał do grupy potężnych bogów, nie był stwórcą świata. Dlatego Abram uznał, że będzie czcił El-Szaddaja, który był utożsamiany z sumeryjskim i akadyjskim Enlilem, ale też z kananejskim Eljonem. Abram nie znał jeszcze imienia Jahwe. W Wj 6/3 według BNŚ Jahwe mówi do Mojżesza:


„ I ja ukazywałem się Abramowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg Wszechmocny (El-Szaddaj - przyp.aut.), ale co do mojego imienia Jehowa, nie dałem się im poznać.”

Nie jest to przekład dosłowny. Pozwolił on KR lansować pogląd, że ludzie od czasów Adama do Mojżesza znali imię Jahwe, ale nie znali jego znaczenia. Jest to nadzwyczaj naiwne tłumaczenie na użytek ludzi o niższym poziomie wykształcenia, którzy nie mają pojęcia o mentalności żydowskiej. Było nie do pomyślenia, aby u Semitów ktokolwiek i kiedykolwiek wypowiadał imię Jahwe nie znając jego znaczenia. Powyższe słowa hebrajskiego rękopisu znaczą dosłownie "nie ujawniłem im swego imienia". Wielce szanowany przez KR żydowski historyk Flawiusz, który pochodził z rodu kapłańskiego i znał dobrze Pisma Święte, w DDI 2/276 tak wyraził się o Mojżeszu:


„I wyjawił mu Bóg swoje imię, którego dotąd nie znał żaden człowiek.”

Dlaczego więc w polskich przekładach BT możemy spotkać, że imieniem Jahwe posługuje się Ewa (Rdz 4/1), Lamek (Rdz 5/29), Noe (Rdz 9/26) i wiele innych osób. Należy wiedzieć, że te wersety należą do źródła J. Autor tego źródła, żyjący w czasach Dawida i Salomona, wyznający wiarę w jedynego boga Jahwe, sądził że ten bóg od czasów Adama był znany pod tym imieniem. Natomiast autorzy źródeł E i P mieli lepszą wiedzę. Wiedzieli, że imię Jahwe nie istniało przed Mojżeszem. Późniejsi redaktorzy Pięcioksięgu stosowali wstawki redakcyjne z użyciem imienia Jahwe, ale wówczas było to działanie uprawnione. Od roku 99 n.e., kiedy hebrajski kanon pism świętych, nie zawierających już imienia YHWH, został oficjalnie zamknięty (przez Zgromadzenie Rabinów w Jawne), wszelkie odstępstwa od treści tych pism należy traktować jako fałszerstwo. Bibliści wyrażają opinię, że w najstarszych rękopisach hebrajskich imię boże, czyli tetragram YHWH, występował około 5500 razy, natomiast w pismach chrześcijańskich nie było go wcale, gdyż pisane były w języku greckim.

W Strażnicy 22/1971 na str 19 można przeczytać, że według autorów New Bible Dictionary (protestancki słownik biblijny) tetragram YHWH występował w Biblii około 6000 razy. Ale KR jest oczywiście innego zdania. W publikacji„Świadkowie Jehowy – kim są?” na str 4 pisze:


„Imię Jehowa (inaczej Jahwe) występuje w oryginale Pism Hebrajskich blisko 7000 razy.”

Oczywiście, nie jest to prawda. Do dzisiaj zachowało się niewiele oryginalnych pism z tetragramem YHWH. Najstarszymi rękopisami hebrajskimi tworzącymi kompletny zestaw Biblii Hebrajskiej są teksty masoretów z IX wieku n.e., ale w nich nie było imienia YHWH, zgodnie z nakazami Zgromadzenia Rabinów w Jawne. Skąd zatem wzięło się dodatkowe 1000 lub 1500 razy imię Jahwe? Odpowiedź jest prosta. Tłumacze BNŚ grzecznościowe zwroty "Pan", ale również słowa "Bóg" lub "Bóg Wiekuisty" zastępowali imieniem Jahwe. Ponadto w Pismach Greckich oryginalne słowa "Kyrios" (Pan) i "Teos" (Bóg) również zastąpili imieniem Jahwe, pomijając fakt, że słowo Kyrios generalnie odnosiło się do osoby Jezusa. W efekcie w całej Biblii Świadków Jehowy (BNŚ) imię Jehowa występuje 7210 razy. Cała operacja bezpodstawnego przywracania imienia Jahwe w Biblii jest w części fałszerstwem, a w części nadużyciem.




Użyte w artykule skróty:


BNŚ

Biblia Nowego Świata


DDI

Flawiusz Dawne Dzieje Izraela


KR

Komitet Redakcyjny Strażnicy


E

Źródło elohistyczne, Elohista


J

Źródło jahwistyczne, Jahwista


P

Źródło kapłańskie, Kapłan



Zbigniew Chorąży, wrzesień 2006


Powrót do strony tytułowej


Powrót do listy artykułów