Co się działo po wykonaniu świętego przybytku


Autor artykułu: Zbigniew Chorąży



Wbrew pozorom niektóre treści Ksiąg Wyjścia, Kapłańskiej i Liczb nie są ułożone chronologicznie. Spróbujemy to uporządkować:



15 dnia 1 mies. 1 roku

wyjście Izraelitów z Egiptu

Wj12/37



1 dnia 2 mies. 1 roku

spis Izraelitów

Lb 1/1 - 2

błąd Biblii


1 dnia 3 mies. 1 roku

dojście do Horebu

Wj 19/1



10 dnia 4 mies. 1 roku

przymierze

Wj 24/7 - 8



15 dnia 4 mies. 1 roku

zebranie darów

Wj 35/20 - 29



20 dnia 4 mies. 1 roku

dostarczenie darów do świątyni Hathor,

Mojżesz na górze 40dni

Wj 24/18 - E

Wj 34/28 - J



30 dnia 5 mies. 1 roku

tablice świadectwa

cielec Aarona

Wj 24/8 - E, Wj 34/10 - J

Wj 32/20



1 dnia 6 mies. 1 roku

rozpoczęcie budowy przybytku świętego

Wj 36/4



1 dnia 1 mies. 2 roku

przybytek święty gotowy

poświęcenie przybytku

wyświęcenie kapłanów

Wj 40/17

Wj 40/3 - 11

Wj 40/12 - 15, Kpł 8/1 - 36



8 dnia 1 mies. 2 roku

śmierć synów Aarona

Kpł 9/1, 10/1 - 2



14 dnia 1 mies. 2 roku

Pascha Izraelitów

Lb 9/5



1 dnia 2 mies. 2 roku

spis Lewitów

Lb 3/15

błąd Biblii


15 dnia 2 mies. 2 roku

pojawienie się manny

Wj 16/1, 34

błąd Biblii


W Wj 29/1 - 46 jest tylko instrukcja Boga, jak ma Mojżesz wyświęcać Aarona i jego synów na kapłanów. Jest tu sugestia, że wyświęcenie ma nastąpić wówczas, gdy już będzie gotowy przybytek święty. Fakt tego wyświęcenia odnotował autor Kapłan w Kpł 8/1 - 36 bez podania okoliczności czasowych.

Analiza tekstu biblijnego pozwala domniemywać, że poświęcenie przybytku i wyświęcenie kapłanów rzeczywiście nastąpiło bezpośrednio po ustawieniu przybytku.

W Kpł 9/23 - 24 czytamy:


Mojżesz i Aaron weszli do Namiotu Spotkania, potem wyszli stamtąd i pobłogosławili lud. Wtedy chwała Jahwe ukazała się całemu ludowi. Ogień wyszedł od Jahwe i strawił ofiarę całopalną razem z częściami tłustymi na ołtarzu.”

Do tej pory chwała Jahwe ujawniała się pod postacią obłoku, który mógł być na każde życzenie tworzony przez Mojżesza, dzięki preparatom chemicznym kapłanów bogini Hathor. Zapewne i tym razem Mojżesz umiejętnie urządził pokazówkę z ogniem od Jahwe.

Z Wj 24/1 wiadomo, że do wyświęcenia na kapłanów przeznaczeni byli Aaron i jego dwaj synowie: Nadab i Abihu. Ale już w Wj 28/1 mowa jest również o pozostałych synach Aarona: Eleazarze i Itamarze. W następnym rozdziale podana jest dokładna instrukcja, jak mają być wszyscy wyświęcani na kapłanów przez siedem dni.

Biblia nie ujawnia, co takiego wydarzyło się, że dwaj najstarsi synowie Aarona narazili się Mojżeszowi i zasłużyli na śmierć. Niewątpliwie przekroczyli swoje uprawnienia lub też poznali jakąś tajemnicę Mojżesza, której poznać nie powinni.

Bardzo intrygujące są okoliczności ich śmierci. Kpł 10/1 - 3 relacjonuje:


Nadab i Abihu, synowie Aarona, wzięli każdy swoją kadzielnicę, nabrali do niej ognia, włożyli na niego kadzidło i ofiarowali przed Jahwe ogień inny, niż był im nakazany. Wtedy ogień wyszedł od Jahwe i pochłonął ich. Umarli przed Jahwe.”

Mojżesz zamknął usta Aaronowi religijną formułką i nakazał usunięcie zwłok denatów poza obóz. Jest oczywiste, że Aaron również miał swoją kadzielnicę. Wszyscy pobrali żarzące się węgle do kadzielnic z tego samego miejsca. Do kadzielnic użyli tego samego kadzidła. Nadab i Abihu nie mogli uzyskać i ofiarować innego ognia niż Aaron. Zresztą kadzielnice używane są dla uzyskania aromatycznego dymu, a nie ognia. Najlepiej wiedzą o tym dzisiaj ministranci, służący do mszy i używający kadzielnic.

Autor wyżej przytoczonego wersetu starał się ukryć prawdziwą przyczynę tragedii niemoralnie wykorzystując interwencję Bożą. Najgorsze cechy ludzkie autorzy Biblii bezmyślnie przypisują Bogu. I tak właśnie jest w tym przypadku.

Wszystkie sprzęty do przybytku odbierał Mojżesz od kapłanów z Serabit. Na życzenie Mojżesza kapłani dostarczyli mu ponad 250 kadzielnic wybuchowych i pewną ilość normalnych. Aaron otrzymał kadzielnicę normalną. Pozostałe kadzielnice wybuchowe Mojżesz wykorzysta w póżniejszym czasie. Kadzielnice wybuchowe miały zapewne podwójne dno z ukrytym materiałem wybuchowym. Po wsypaniu do kadzielnicy żaru i kadzidła, żar rozgrzewał blaszane dno i powodował po określonym czasie eksplozję. Z tego powodu Nadab i Abihu ponieśli śmierć.

Mojżesz skrył swoją bezwzględność za sprawiedliwością swego Boga. Izraelici wówczas uwierzyli, że była to kara boża. Ale i dzisiaj jeszcze wielu ludzi myśli podobnie, czytając biblijny opis wypadku.

Pierwszego dnia drugiego miesiąca drugiego roku Mojżesz zarządził spisanie wszystkich Lewitów w wieku od jednego miesiąca wzwyż:


Lb 3/22

Gerszonici

7500


Lb 3/28

Kehatyci

8300


Lb 3/34

Meraryci

6200


Lb 3/39

razem

22000

Podobnie jak w przypadku Izraelitów spis Lewitów również został zafałszowany (patrz artykuł Sfałszowany spis Izraelitów). Mojżesz nakazał również spisać wszystkich pierworodnych Izraelitów (Lb 3/43). Było ich 22273 w szerokim zakresie wieku. Mojżesz orzekł, że w tej sytuacji pierworodni Izraelitów stanowiący różnicę, czyli 273 osoby zapłacą z tego tytułu okup po pięć sykli od osoby.

Uzyskane srebro w ilości 1365 sykli (Lb 3/50) miało ciężar 15,56 kg i zasiliło skarbiec boga Jahwe. Biblia wcale nie wyjaśnia, które to 273 osoby pierworodne spośród 22273 musiały zapłacić tak wysoki okup. Normalnie z tytułu spisu każdy Izraelita miał płacić tylko 0,5 sykla.

Ale Lewitów faktycznie też było dziesięciokrotnie mniej. W tej sytuacji można jedynie pospekulować. Przy liczbie 2200 Lewitów nadwyżka pierworodnych Izraelitów wynosiła 20073 osób. Nie wiadomo więc, jak było z tym okupem. Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby pobranie od każdego z pierworodnych Izraelitów okupu w wysokości około 0,613 sykla.

Mojżesz w imieniu Jahwe nakazał wydzielić Lewitów w wieku od 30 do 50 lat życia (Lb 4/3). Mieli oni mieć przydzielone obowiązki przy obsłudze Przybytku. Oto wynik:


Lb 4/36

Kehatyci

2750


Lb 4/40

Gerszonici

2630


Lb 4/48

Meraryci

3200



razem

8580

Ciężar całego przybytku wynosił:


elementy metalowe według Wj 38/21 - 31

6876 kg


elementy drewniane, skóry, zasłony

ok 5200 kg


razem

ok 12076 kg


Średnio na jednego Lewitę przypadał ciężar (do noszenia w czasie wędrówki) nieco ponad 1,4 kg. Gdyby tak rzeczywiście było, Lewitom nie byłyby potrzebne wozy transportowe do pomocy. Tymczasem Gerszonici otrzymali dwa wozy (Lb 7/7) i mieli transportować zasłony przybytku i Namiotu oraz narzędzia pracy. Meraryci otrzymali cztery wozy (Lb 7/8), gdyż mieli pod opieką deski, rygle, słupy i podstawy. Wozów nie dostali Kehatyci, gdyż musieli nosić Skrzynię Przymierza, stół pokładny z naczyniami świętymi, świecznik i ołtarz.

Wozy transportowe były jednak niezbędne, gdyż Lewitów było w rzeczywistości dzięsięć razy mniej - 858 mężczyzn. Na każdy wóz załadowano ciężar około 1300 kg. Pozostały ciężar rozkładał się średnio 5 kg na jednego Lewitę. I okazało się to bardzo rozsądne.

To jest też istotny dowód sfałszowania spisów Izraelitów i Lewitów.

Tekst biblijny w związku z przybytkiem podaje dość tajemnicze informacje o obłoku i czymś podobnym do ognia nad przybytkiem:


Wj 40/36 - 38

Ile razy obłok wznosił się nad przybytkiem, synowie Izraela wyruszaliw drogę, a jeśli obłok nie wznosił się, nie ruszali w drogę (...) Obłok bowiem Jahwe we dnie zakrywał przybytek, a w nocybłyszczał jak ogień...”


Lb 9/15

W dniu, kiedy ustawiono przybytek, okrył go wraz z NamiotemŚwiadectwa obłok, i od wieczora do rana pozostawał nadprzybytkiem na kształt ognia.”


Lb 9/16

I tak działo się zawsze: obłok okrywał go [w dzień], a w nocy jakby blask ognia.”

Skoro w nocy nad przybytkiem błyszczała poświata podobna do ognia, to niezaprzeczalny dowód, że w tym przybytku pracowało tajemnicze urządzenie. Już wiemy, że było to urządzenie do produkcji manny. Widocznie poświata nie była dostatecznym oświetleniem potrzebnym do nadzorowania urządzenia, skoro przez całą noc musiał być zapalony świecznik siedmioramienny (Wj 27/21).

Manna była zbierana na terenie obozu przez Izraelitów w godzinach rannych. W czasie postoju Izraelitów w dzień, urządzenie nadal było czynne, czego dowodem był widoczny obłok nad przybytkiem. Nie produkowało jednak manny. W jakimś momencie urządzenie automatycznie i całkowicie wyłączało się. Wówczas obłok unosił się na moment wyżej i zanikał. Był to właściwy i ustalony moment dla dokonania demontażu całego przybytku i wyruszenia w drogę.

Skrzynia Przymierza była wówczas owijana zasłoną okrywającą (Lb 4/5), skórami borsuczymi i suknem z purpury (Lb 4/6).

W Lb 9/17 autor P błędnie poinformował:


Kiedy obłok podnosił się nad przybytek, Izraelici zwijali obóz, a w miejscu gdzie się zatrzymał, rozbijali go znowu.”

Skrzynia Przymierza tak dokładnie owinięta nie mogła wytwarzać żadnego obłoku. Ten rzekomy obłok nie mógł też być obłokiem - przewodnikiem (Lb 10/34 - J), ponieważ powinien być nad Skrzynią Przymierza, a ta była pod opieką Kehatytów (Lb 3/31 - P). Kehatyci szli jako dziewiąte pokolenie po plemieniu Judy (Lb 10/21 - P). Nie mogło być też w czasie marszu obłoku przewodniego, gdyż zgodnie z obietnicą Jahwe prowadzić Izraelitów miał anioł Pański (Wj 23/20 - 23 i 33/2 - E). Ale według Wj 33/12 - P anioł Pański nie pojawił się, wobec czego na przewodnika zaangażował Mojżesz Madianitę Chobaba (Lb 10/29 - J). Same niezgodności. W tej sytuacji jakikolwiek obłok nad przybytkiem byłby bezsensowny.

Powyższe niezgodności wynikają oczywiście z rozbieżności między źródłami oraz z ingerencji późniejszego redaktora.

W rozdziale szesnastym Jahwista uzupełniany przez Kapłana podaje informację, że piętnastego dnia drugiego miesiąca po wyjściu z Egiptu bóg Jahwe obiecał zesłać Izraelitom mannę jako pokarm. Ale przed manną bóg obiecał Izraelitom mięso przepiórek. Okazało się, że przepiórki pokryły masowo teren obozu wieczorem. Nie wiadomo, czy Izraelici jedli mięso padłych ptaków. Za chwilę autor mówi, że poranna rosa zniknęła i lud zobaczył na polu mannę, czyli boży rodzaj chleba.

Bardzo dziwna sytuacja. Izraelici dopiero za dwa tygodnie dotrą do Horebu, gdzie otrzymają Prawo i przepisy oraz zawrą formalne przymierze z Bogiem. Sytuacja nie uzasadniała konieczności pojawienia się manny. Izraelici mieli jeszcze normalne pożywienie. Z tytułu zawartego przymierza jedli i pili w sposób również normalny (Wj 24/11 - J).

Mojżesz nakazał Aaronowi zebrać jeden omer manny do dzbana i postawić go przed Świadectwem jako pamiątkę (Wj 16/33 - 34). Ale Świadectwa jeszcze nie było. Mojżesz uzyskał od Boga tablice ze Świadectwem ostatniego dnia piątego miesiąca, czyli dzień przed rozpoczęciem budowy przybytku. Dopiero wtedy mógłby Aaron postawić dzban z manną przed Świadectwem mimo, że Arki Przymierza też jeszcze nie było. Wydaje się, że redaktor Księgi dokonał dziwnej pomyłki. Logicznie rozumując w oparciu o biblijne uwarunkowania, manna powinna pojawić się piętnastego dnia, drugiego miesiąca, ale drugiego roku.

Skoro według relacji biblijnej manna pojawiała się w obozie każdego dnia w ciągu roku (Wj 16/21), wykluczony staje się jakiegokolwiek pochodzenia pomysł, jakoby manna była wytworem przyrody.

W żydowskiej księdze Zohar, stanowiącej część innego dzieła, zwanego Kabałą, prawie pięćdziesiąt stron poświęconych zostało opisowi urządzenia, które rzekomo znajdowało się w Skrzyni Świadectwa w czasie wędrówki Izraelitów po pustyniach Synaju.[_1_] Urządzenie to autorzy księgi Zohar nazwali Przedwiecznym Starcem. Słowo ''Przedwieczny'' w II wieku p. n. e. oznaczało boga Jahwe (Dn 7/9, 13, 22 - BT, I Księga Henocha 60/2, 71/12 [_2_]).

Podobno angielscy przyrodnicy G.Sassoon i R.Dale na podstawie opisów Księgi Zohar skonstruowali urządzenie, które przy udziale napromieniowanych zielenic (glonów) produkowało pokarm zawierający białko, czyli mannę.

Całkiem możliwe, że na kamiennych tablicach ulokowanych w Skrzyni była wypisana szczegółowa instrukcja obsługi urządzenia w czasie jego pracy i konserwacji po sześciodniowym okresie. Zapewne te obowiązki Mojżesz powierzył synom Aarona w ścisłej tajemnicy przed innymi Lewitami i Izraelitami. Z tekstu biblijnego jasno wynika, że w pobliżu Skrzyni Świadectwa mogło przebywać tylko ograniczone ścisłe grono osób z rodu Aarona. Zbliżanie się do Skrzyni osób postronnych groziło śmiercią (Lb 3/10).

Jeremiasz w Jr 7/21 - 22 wypowiedział zastanawiające słowa:


To mówi Jahwe Zastępów, Bóg Izraela: “...nic nie powiedziałem ani nie nakazałem waszym przodkom, gdy wyprowadzałem ich z Egiptu, co do ofiar całopalnych i krwawych...”

Czy Jeremiasz mówił tu prawdę? Wszystko wskazuje, że tak. Bowiem w Wj 18/12 to nie Mojżesz organizował na ołtarzu całopalenia i ofiary rzeźne, ale jego teść, Jetro. W Wj 23/18 czytamy co prawda: „nie będziesz składał krwi mojej ofiary (rzeźnej)”, a w Wj 24/5 - „potem polecił młodzieńcom złożyć dla Jahwe ofiarę całopalną...”

Są to jednak wersety Elohisty, którego to źródła Jeremiasz nie znał. W Wj 27/1 Jahwe nakazuje Mojżeszowi wykonać ołtarz całopalenia, a w Księdze Kapłańskiej aż roi się od nakazów różnych ofiar krwawych i całopalenia. To również dowodzi, że w czasach Jeremiasza jeszcze nie było spisanej Księgi Kapłańskiej i nie było zredagowanego Pięcioksiągu Mojżeszowego. Co wobec tego znał Jeremiasz i jemu współcześni ze znanego nam dzisiaj Pisma Świętego, czyli Biblii? Z całą pewnością istniał już spisany zwój Jahwisty, zwój Elohisty (przyniesiony do świątyni po upadku Samarii w roku 721 p.n.e.) i prawdopodobnie zwój Zakonu Mojżeszowego, czyli wspomniana wcześniej Księga Przymierza. Jednak te trzy dokumenty leżały gdzieś w zakamarkach świątyni jerozolimskiej. Nie jest pewne, czy nawet kapłani tej świątyni znali treść zwojów. Ostatnim królem, który starał się wdrożyć w życie nakazy Mojżeszowe, znalezione przez kapłana Chilkiasza, po osiemnastym roku panowania, był król Judy, Jozjasz. Jeremiasz pisał swoje słowa przed reformą Jozjasza. Nie znał zatem niczego ze zwoju Mojżeszowego, ani tym bardziej ze zwojów Jahwisty i Elohisty.

Po wykonaniu przybytku i poświęceniu go, naczelnicy rodów izraelskich złożyli dary ofiarne. Wśród tych darów znalazły się w znaczącej części zwierzęta ofiarne: bydło, owce i kozy. Czytelnik Biblii zastanawia się czasem, dlaczego wśród tych zwierząt hodowlanych nie ma świń, tak powszechnych zwierząt w kulturze europejskiej. Najprostszym wyjaśnieniem jest religijny zakaz spożywania mięsa wieprzowego przez Izraelitów i Żydów w Kpł 11/7. Podobny zakaz mają też wyznawcy islamu. Wbrew temu mięso wieprzowe ceni sobie ludność większej części świata. Tak było również kiedyś. Wiadomo, że wieprzowiną zajadali się starożytni w Egipcie, jak też w Mezopotamii. Z całą pewnością nie stronili od niej również Izraelici przed odejściem z Egiptu. Skąd zatem wziął się zakaz? Sprawa jest bardzo prozaiczna, związana wyłącznie z ekonomiką. Od niepamiętnych czasów świnie hodowane były przez ludy osiadłe[3]. Nie hodowały ich natomiast ludy koczownicze, często zmieniające miejsce pobytu. I tak jest zresztą do dzisiaj. Świnia nie znajduje pokarmu na łące, pastwisku, czy na suchej pustyni. Świnia lubi jeść to samo, co człowiek. A więc nie będzie hodował świni człowiek biedny, gdyż nie stać go, aby swoim pokarmem miał się z nią dzielić. Mojżesz prowadząc Izraelitów do Kanaanu nie miał wystarczającej żywności dla ludzi, więc świnie zapewne zdechłyby z głodu.

Po wejściu do Kanaanu sytuacja Izraelitów nadal była nieustabilizowana – ciągłe wojny i wędrówki do nowych siedzib. A kiedy już Izraelici osiedli na stałych miejscach, dotychczasowe uwarunkowania zdążyły stać się tradycją religijną. Ta sytuacja uległa pewnym zmianom od czasów Aleksandra Macedońskiego. Greccy osadnicy w Palestynie z powodzeniem hodowali świnie (Mt 8/28 - 30).

A jak mięso wieprzowe wpływa na zdrowie człowieka? Okazuje się, że nie tak źle, jakby się wydawało. Kiedyś rabin Majmonides starał się swoim autorytetem umocnić pogląd, że mięso wieprzowe zagraża życiu człowieka. Bronił w ten sposób doktryny religijnej judaizmu. Ale dopiero w XIX wieku badacze doszli do przekonania, że trychinozę powoduje spożywanie tylko wieprzowiny niedogotowanej. To prawda, że świnia jest nosicielem chorób groźnych dla człowieka. Ale takimi nosicielami są również zwierzęta hodowane i spożywane przez żydów i muzułmanów.

Niedogotowana wołowina jest źródłem pasożytów, głównie tasiemców. Bydło, owce i kozy przenoszą brucelozę. Również te zwierzęta oraz konie i muły powodują chorobę zwaną wąglikiem. Świnie natomiast na tę chorobę nie zapadają. Trychinoza nie jest śmiertelna, a wąglik jest. W czasach biblijnych znany był związek między wąglikiem u zwierząt a odzwierzęcą chorobą u ludzi. Czytamy o tym w Wj 9/8 - 11. Jest to pierwszy opis starożytnej wojny bakteriologicznej Izraela z Egiptem, zainspirowanej przez ''miłosiernego'' boga Jahwe. Mojżesz czystą z natury sadzę z pieca zainfekował bakteriami wąglika i rozprzestrzenił na terenach z ludnością egipską. Wywołanej choroby w księdze nie nazwano, ale wymienione skutki są typowe dla wąglika.




Użyte skróty


E

źródło elohistyczne, Elohista


J

źródło jahwistyczne, Jahwista


P

źródło kapłańskie, Kapłan




Przypisy:


[1]

Erich von Däniken, Prorok przeszłości, Warszawa 1996, s. 6


[2]

Apokryfy Starego Testamentu, Warszawa 2000, s. 160, 166


[3]

M.Harris , Krowy, świnie, wojny i czarownice, Warszawa 1985, s. 39-50


Zbigniew Chorąży, październik 2006


Powrót do strony tytułowej


Powrót do listy artykułów