Niezwykłe właściwości zwykłej wody

Autorka tekstu: Danuta Adamska-Rutkowska



Przedruk z miesięcznika„Nieznany Świat” nr 10 z 2012 roku.


Też:
http://www.centrumrozwojuheurystyki.pl/?p=3256

http://davidicke.pl/forum/niezwykle-wlasciwosci-zwyklej-wody-t11340.html


-------------------------------


Z fizykochemicznego punktu widzenia można by ją uznać za anomalię. A to dopiero początek niespodzianek. Szwajcarski laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii, prof. Kurt Nutriach mówi wręcz, że woda jest cieczą mistyczną.



Prof. dr hab. Iwona Wawer

Prof. John Lorber

Prof. dr Karl Trincher

Prof. dr Rustum Roy


Woda uznawana jest za wyjątkowy związek chemiczny, ponieważ jej właściwości zmieniają się w sposób odbiegający od zależności opisujących inne substancje. Poszczególne parametry określające ich stan zmieniają się w sposób jednostajny, ale woda wyłamuje się z tej prawidłowości. Gęstość wody ciekłej przechodzi przez maksimum w temperaturze 4 stopni C, a gęstość lodu znacznie spada w porównaniu z wodą ciekłą w temperaturze 0 stopni C. Pojemność cieplna każdej substancji rośnie wraz ze wzrostem temperatury, ale i pod tym względem woda jest wyjątkiem, bowiem jej pojemność cieplna posiada minimum przy temperaturze około 37 stopni C. Temperatury topnienia i wrzenia są znacznie wyższe niż można byłoby oczekiwać na podstawie jej struktury molekularnej. W porównaniu z innymi cieczami woda ma najwyższe ciepło właściwe (4,18 kJ/kg K, podczas gdy plasujący się na drugiej pozycji etanol osiąga wartość 2,84 kJ/kg K). Przewodnictwo cieplne wody jest wyższe niż innych cieczy w tej samej temperaturze, a wartość napięcia powierzchniowego ustępuje jedynie rtęci. Lepkość wody też wykazuje cechy indywidualne. Z punktu widzenia fizykochemii należałoby uznać wodę za anomalię, lecz nie jest to koniec niespodzianek. Dają bowiem o sobie znać także inne jej właściwości, których ortodoksyjna nauka nie jest w stanie w żaden sposób wytłumaczyć, więc je konsekwentnie ignoruje. Jako przykład może tu posłużyć sensacyjny wręcz przypadek medyczny opisany w pamiętnikach znanego niemieckiego chirurga, prof. Christopha Wilhelma Hufelanda (1762 - 1836), kierownika katedry patologii i terapeutyki na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie. Wspomniał on, że przeprowadził sekcję zwłok zmarłego, który do śmierci zachował pełnię władz umysłowych, podczas gdy sekcja wykazała, że praktycznie nie posiadał on mózgu, natomiast w jego czaszce znajdowało się 312 gramów wody.


Tego rodzaju rewelację z pewnością można byłoby próbować włożyć między bajki, gdyby nie zdumiewające wyniki badań klinicznych brytyjskiego pediatry i neurologa prof. dr. Johna Lorbera (1915 - 1996) z Uniwersytetu w Sheffield. Rezultaty poczynionych przez niego obserwacji popartych specjalistycznymi badaniami, prowadzonymi sukcesywnie od połowy lat 60., zaprezentowane zostały na konferencji pediatrów, a następnie zrelacjonowane na łamach czasopisma Science w 1980 roku [1]. Są one do tego stopnia niezwykłe, że z pewnością wymagają poważnych i rzeczowych prób wyjaśnienia tego zjawiska. Prace te poświęcone były problemowi wodogłowia u dzieci, a więc zaburzeniu wywołanemu nieprawidłowościami krążenia płynu mózgowo-rdzeniowego, powodującymi zwiększenie objętości tego płynu przy równoczesnej redukcji kory mózgowej. Ku zdumieniu badacza okazało się, że nie wszystkie takie przypadki wiązały się z niedorozwojem umysłowym.


Lorber wykazał, że podczas swej praktyki spotkał się z pewną liczbą pacjentów, u których zaburzenie to nie miało istotnego wpływu na ich rozwój, bowiem iloraz inteligencji takich dzieci mógł nawet osiągać wartości średnie dla ludzkiej populacji. Wśród przebadanych przez niego przypadków wodogłowia znalazł się również student matematyki na Uniwersytecie w Sheffield, którego iloraz inteligencji wynosił 126 (a zatem przekraczał wartość przeciętną), podczas gdy badania wykazały u niego niemal całkowity brak kory mózgowej (jej grubość wynosiła około 1 mm). Był to przypadek podobny do tego, który wcześniej opisał Hufeland.


Ciemne przestrzenie na lewym zdjęciu mózgu to płyn, który zredukował tkankę mózgową. Zdjęcie prawe przedstawia typowe zdjęcie mózgu bez tej anomalii.



Zaobserwowany fenomen można próbować wyjaśniać specyficznymi właściwościami wody, które zasygnalizował po raz pierwszy znakomity austriacki biofizyk dr Karl S. Trincher, gdy prowadził swą pracę naukową w Instytucie Biofizyki Akademii Nauk ZSRR (później powrócił do Austrii i kontynuował pracę w Zakładzie Fizjologii Medycznej Uniwersytetu w Wiedniu) [2]. Jego zdaniem nietypowe właściwości wody wynikają z faktu, że nie jest ona cieczą jednorodną. Trincher ustalił, że w zakresie temperatur 30 - 45 stopni C woda stanowi elastyczną strukturę, składającą się z quasi-krystalicznych i ciekłych mikrofaz, co umożliwia tworzenie się pokaźnej liczby kompozycji makrocząsteczek wody. Jest to zarazem optymalny biologicznie zakres temperatur, bowiem nie może być sprawą przypadku, że w tych właśnie granicach zawiera się temperatura ciała stałocieplnych zwierząt [3]. Prowadząc analizę właściwości żywej materii Trincher ustalił na podstawie własnych danych eksperymentalnych oraz obszernego materiału przedstawionego przez innych badaczy, że w żywych komórkach działa unikalny mechanizm zachowania ich struktury i wykonywania specjalistycznych prac, charakterystyczny wyłącznie dla materii biologicznej. Jest to swoista organizacja substancjalnej materii, zachodząca już na poziomie molekularnym. Ustalenia te potwierdziła aktualna wiedza o wodzie, a nieustannie formujące się w niej złożone struktury wielkocząsteczkowe o zmiennej konfiguracji zwane są dziś klastrami. Podstawy teoretyczne tworzenia się tego rodzaju układów złożonych z wielu molekuł wody oraz mechanizmy stabilizacji klastrów można prześledzić np. we wspólnej publikacji naukowców Indyjskiego Instytutu Technologii (Indian Institute of Technology) w Kanpurze i Zakładu Chemii Uniwersytetu w Pune [4].


Trincher uważał, że w działalności mózgu wykorzystywane są zmiany strukturalne wody zawartej w komórkach mózgowych. Jego domniemania mogą okazać się słuszne przy braku tkanki mózgowej, a zatem w nietypowych wypadkach wodogłowia opisywanych przez Lorbera. W komórkach mózgowych woda tworzy jednak uporządkowane struktury wokół polimerowych konstrukcji białkowych, zwanych mikrotubulami [5]. Układy te przypominają pod względem organizacji kondensat Bosego-Einsteina [6] i to je fizyka czyni dziś odpowiedzialnymi za procesy przebiegające w mózgu na poziomie kwantowym.


Prof. dr Jacques Benveniste

Model klastrowy wody. Obok pojedynczych molekuł pojawiają się struktury, w których molekuły połączone są ze sobą za pomocą mostków wodorowych.


Graficzna wizualizacja pojedynczego klastra wody (na podstawie filmu dokum. Woda) (13)


Na niezwykłe właściwości wody zwrócił uwagę także francuski immunolog prof. dr Jacques Benveniste. W 1987 i 1988 roku opisana została w naukowych czasopismach zdolność wody do odwzorowywania właściwości substancji w niej rozpuszczonych, czyniąc ją tym samym biologicznie czynną [7,8]. Efekt przypominał działanie leków homeopatycznych, traktowanych przez naukę podejrzliwie, zatem redakcja Nature zażądała potwierdzenia wyników przez innych badaczy. W ten sposób współautorami publikacji stali się eksperymentatorzy z czterech innych laboratoriów w Izraelu, Kanadzie i we Włoszech. Redakcja Nature nie poprzestała na tym i zorganizowała jeszcze swoją własną akcję weryfikacyjną w laboratorium Benveniste’a z udziałem znanego sceptyka Waltera Stewarta i kanadyjskiego iluzjonisty Jamesa Randi, zdecydowanych przeciwników poważnego traktowania przez naukę zjawisk anomalnych. Pierwsze próby potwierdziły sygnalizowany efekt, ale wtedy do przebiegu doświadczeń włączyli się Stewart z Randim. Wprowadzone przez nich zmiany w procedurze i przebiegu eksperymentów (wrażliwych na warunki ich prowadzenia) spowodowały, że kolejne próby nie powiodły się. Wykorzystano to skrzętnie do zdyskredytowania kontrowersyjnego odkrycia, ośmieszając je w kolejnej publikacji Nature celem wykazania, że jest to efekt „urojony” [9]. Benveniste’a „uhonorowano” nagrodą IG-Nobla. Wykazano w ten sposób, jak niebezpieczne dla uczonego może być prowadzenie badań w obszarze, który dopiero poznajemy.


Sprawa na tym się nie zakończyła, bowiem Benveniste kontynuował badania, które nie tylko wykazały powtarzalność tego efektu, ale i skłoniły go do poszukiwań mechanizmów za niego odpowiedzialnych. Środowisko naukowe z trudem akceptowało uzyskiwane przez niego wyniki badań, były więc one ustawicznie krytykowane i wielokrotnie weryfikowane przez innych badaczy zanim znalazły uznanie [10]. Warto przy tym nadmienić, że homeopatyczna wiedza lecznicza znana była ludziom od dawna, a aktualne badania naukowe tylko potwierdziły słuszność tego sposobu uzdrawiania, tak dziś lekceważonego przez wielu przedstawicieli medycyny, łącznie z polską Naczelną Izbą Lekarską.


Warto w tym miejscu wspomnieć wypowiedź dr. Rustuma Roya, profesora Uniwersytetu Stanowego Pensylwanii i członka Międzynarodowej Akademii Nauk, który próbował zwrócić powszechną uwagę na znany fakt, że woda pozostająca w kontakcie ze srebrem nabywa właściwości bakteriobójczych. Wlana do naczynia ze srebra jest znakomitym antybiotykiem. Wystarczy dla tego celu stężenie srebra w wysokości zaledwie 1 atomu na 100 mln cząsteczek wody (0,01 ppm), bowiem jak się okazuje, każda substancja chemiczna pozostająca w kontakcie z wodą pozostawia w niej swój ślad informacyjny. Nabiera ona nowych właściwości, choć jej skład chemiczny nie ulega zmianie.


Nieustanna niechęć świata nauki do tych ustaleń spowodowała, że tę szczególną właściwość wody poddawano wielokrotnej weryfikacji w wielu ośrodkach naukowych, początkowo jedynie w kontekście wyjaśnienia podstaw skuteczności leków homeopatycznych. Na uwagę wśród nich z pewnością zasługuje praca zespołu ośrodka badawczego BASF pod kierunkiem dr. Jürgena F. Strube, w której wykorzystano wcześniejsze publikacje na ten temat i uzupełniono ich wyniki, skupiając się zarówno na rodzaju przekazywanej informacji, jak i na mechanizmie jej przenoszenia oraz trwałego „zapamiętywania” przez wodę [11].


Przeprowadzone eksperymenty wykazały jednoznacznie, że zaproponowana przez Trinchera hipoteza klastrowej struktury wody jest całkowicie słuszna. Woda nie zachowuje się jak ciecz jednorodna, lecz jak mieszanina złożona z wielu komponentów, utworzonych przez cząsteczki wody łączące się ze sobą w różnorodny sposób. Nie jest to przy tym układ statyczny, lecz pozostający w stanie dynamicznej równowagi. Przeprowadzone pomiary wykazały, że woda w swej klastrowej strukturze jest w stanie odwzorować charakterystyczne właściwości substancji rozpuszczonej w postaci rezonansów elektromagnetycznych drgań molekuł materiału wyjściowego, a zwłaszcza rezonansów spinowych, które oddziałują leczniczo nawet wtedy, gdy w wodzie leku już praktycznie nie ma (zawiera zaledwie jego ilości śladowe). Przenoszenie rezonansów spinowych i stabilność uporządkowanych struktur klastrowych wody uzyskiwano na drodze wytrząsania wielokrotnie rozcieńczanego roztworu.


Obserwowane zmiany strukturalne wody badane były metodami spektroskopowymi (spektroskopii UV, VIS, w podczerwieni, mikrofalowej, NMR, ESR [12]). Wykazano, że kontakt substancji leczniczej z wodą prowadził do utworzenia się w niej specjalnych struktur, które zawsze były charakterystyczne dla dodanej substancji.


Zaobserwowana anomalia cieszyła się niesłabnącym zainteresowaniem wielu dociekliwych badaczy. Wielokrotnie wykonywane próby z kontrolą w postaci placebo dowiodły, że homeopatia jest skuteczna m. in. przy leczeniu biegunki [14], astmy [15], stanów zapalnych górnych dróg oddechowych [16] i chorobach serca [17]. Przetestowaniem tego efektu zajęła się również nad wyraz sceptyczna farmakolog prof. dr Madeleine Ennis (Queen’s University w Belfaście), która postanowiła definitywnie wykazać, że homeopatia to kompletna bzdura. Badania przeprowadzono pod ścisłą kontrolą, a także zautomatyzowano próby, by wyeliminować jakąkolwiek pomyłkę w ramach zadziałania czynnika ludzkiego. Na jej zlecenie cztery niezależne laboratoria wykonały badania próbek czystej wody i roztworów silnie rozcieńczonych, zawierających śladową zawartość histaminy (placówki te miały ustalić, które próbki zawierają ciecz homeopatyczną). Testy się powiodły i potwierdziły statystycznie istotny efekt „pamięci wody” w postaci wywoływania nawet po wielokrotnym rozcieńczaniu takich samych reakcji organizmu, jakie wywołałaby substancja w niej rozpuszczona [18, 19].


Strukturę wody bada się dziś za pomocą nie tylko metod spektroskopowych, ale i z wykorzystaniem elektronowego mikroskopu transmisyjnego (TEM oraz krio-TEM). Wyniki takich badań (z uwzględnieniem zgromadzonej wiedzy na temat właściwości materiałowych różnych układów ciekłych), prowadzonych przez wiele lat w różnych instytucjach naukowych, przedstawił 28 listopada 2004 prof. dr Rustum Roy na Sympozjum Układów Żywych/Badań Materiałowych w Bostonie [20]. Wykazał, że szczególne właściwości wody wynikają z faktu, że jej cząsteczki mogą zespalać się formując różnorodne wzory. Tworzą w ten sposób złożone struktury cząsteczko-podobne (klastry), które znajdują się w stabilnej termodynamicznie równowadze, kryjąc w sobie zakodowane informacje niczym w swoistych komórkach pamięci. W roztworach wodnych zachodzi przy tym zjawisko epitaksji, czyli przekazywania informacji strukturalnej od jednej substancji do drugiej, ponieważ molekuły różnych związków w środowisku wodnym posiadają zdolność charakterystycznej dla nich organizacji otaczających je molekuł wody. Skutkuje to reprodukowaniem właściwości substancji rozpuszczonej przez wodę nawet przy silnych rozcieńczeniach. Obszernego podsumowania wiedzy na temat pamięci wody w świetle wykorzystywania jej w homeopatii dokonał profesor Uniwersytetu Londyńskiego (London South Bank University) dr Martin F. Chaplin na łamach czasopisma Homeopathy w 2007 roku. W kolejnym roku ustosunkował się do uwag zgłoszonych po swojej publikacji [21].


Prace dotyczące właściwości wody tworzą już ogromną bazę danych na jej temat. Fakt, że w warunkach bliskich normy [22] może istnieć wiele różnych struktur wody ciekłej, w zasadzie nie budzi już zastrzeżeń. W takich warunkach woda jest w stanie tworzyć kompleks monomerów i oligomerów o różnych rozmiarach (w postaci klastrów), sięgających setek cząsteczek H2O, którego postać i właściwości określają fizykochemiczne oddziaływania w układzie. Cechą charakterystyczną wiązań w wodzie ciekłej są nie tylko wiązania wodorowe, lecz szerokie spektrum wiązań van der Waalsa między różnymi elementami strukturalnymi w obrębie klastra. Są to bardzo słabe wiązania, które odpowiadają za niezwykłą łatwość zmieniania struktury wody, co z kolei może pomóc w wyjaśnieniu wielu znanych anomalii w jej właściwościach. Stwierdzono ponad wszelką wątpliwość, że to struktura (a nie skład) determinuje właściwości wody ciekłej. Trzeba bowiem wyraźnie podkreślić, że to nie molekuły, ale fizyczne oddziaływania na bardziej podstawowym poziomie decydują o strukturze wody. Wielu naukowców w wyniku braku niezbędnego sprzętu do badań struktury wody nadal hołduje jednak naiwnemu poglądowi, jakoby była ona cieczą homogeniczną aż do poziomu molekularnego. W rezultacie prawda jest taka, że to krytycy homeopatii powinni dziś dowodzić identyczności struktury przygotowanego środka leczniczego z rozpuszczalnikiem wyjściowym.


Warto w tym miejscu nadmienić, że zagadnieniem wykorzystania wody jako nośnika leku homeopatycznego zainteresowano się także w Polsce. Badania prowadzone były w Zakładzie Chemii Fizycznej na Wydziale Farmacji Akademii Medycznej w Warszawie pod kierunkiem prof. dr hab. Iwony K. Wawer [23, 24]. Otrzymane rezultaty wykazały, że leki homeopatyczne są skuteczne, a sama homeopatia z pewnością zasługuje na badania laboratoryjne i kliniczne, którymi obejmuje się leki tradycyjne. Tym bardziej, że ich niewątpliwą zaletą jest brak szkodliwych reakcji ubocznych, które zwykle towarzyszą środkom konwencjonalnym.


Na marginesie tych informacji warto wspomnieć, że w 2006 roku prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Konstanty Radziwiłł wniósł oskarżenie przed okręgowym rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej w Poznaniu w stosunku do dr. Jana Baranowskiego, któremu zarzucono wykorzystywanie homeopatii do leczenia pacjentów, podczas gdy metodyka ta nie jest w Polsce uznawana za zgodną z akademicką wiedzą medyczną. Jan Baranowski od roku 2003 jest prezesem Wielkopolskiego Stowarzyszenia Homeopatów Lekarzy i Farmaceutów w Poznaniu i wielokrotnie zwracał się do Ministerstwa Zdrowia o uznanie homeopatii jako metody terapeutycznej. Początkowo nie nadano sprawie biegu, ale później wszczęto jednak postępowanie przed Sądem Lekarskim w Poznaniu. Proces trwał 3 lata zanim uznano dr. Baranowskiego za niewinnego.


Zdumienie budziły od dawna także inne, szokujące dowody przejmowania przez wodę informacji. W jednym z niemieckich laboratoriów w latach 60. upuszczono przez nieuwagę fiolkę z silnie działającą trucizną do kolby z wodą destylowaną. Fiolka była zamknięta hermetycznie, więc po 3 dniach wodę znad fiolki zlano i napojono nią myszy w laboratorium. Myszy te wkrótce padły martwe, zatem wodę poddano drobiazgowym badaniom. Pod względem chemicznym woda była czysta, ale w jakiś przedziwny sposób nie zetknąwszy się bezpośrednio z trucizną przejęła jej właściwości [25]. Podobny wypadek zanotowano w 1956 roku w tajnym laboratorium instytutu wojskowego w Azji Południowo-wschodniej. Podczas obrad nad wypracowaniem pożądanych właściwości broni biologicznej nowej generacji wszyscy jej uczestnicy nagle zachorowali. Przewieziono ich do szpitala z objawami silnego zatrucia pokarmowego. Nie spożywano podczas zebrania żadnego posiłku, pito jedynie wodę ze stojących na stole karafek, zatem wodę tę poddano drobiazgowym badaniom. Niczego w niej nie znaleziono, nie było w niej żadnych szkodliwych substancji. Przyczyną zatrucia okazała się zwykła woda i śledztwo utknęło w martwym punkcie [26]. Dopiero wiele lat później wysunięto szokującą hipotezę, że woda może być niezwykle skutecznym nośnikiem informacji. Jakie wyniki badań doprowadziły do tej konkluzji?


Woda jest niewątpliwie ważnym składnikiem każdego żywego organizmu, w tym także ludzkiego, ponieważ występuje ona we wszystkich komórkach i płynach ustrojowych naszego ciała biologicznego na naszej planecie. Jeśli jej struktura makromolekularna może mieć istotny wpływ nie tylko na działanie leków homeopatycznych, lecz także na fizjologię żywych organizmów, z pewnością warto było ten problem dogłębnie zbadać. Już wyniki badań Karla Trinchera sugerowały, że struktura wody i wartość jej parametrów fizykochemicznych ma kapitalne znaczenie dla życia biologicznego, ale w świetle przedstawionych powyżej, trudnych do wytłumaczenia zdarzeń nasuwał się kolejny wniosek. Obserwowane anomalie sugerowały wyraźnie, że wodne struktury mogą mieć zdolność zapamiętywania różnych docierających do niej bodźców informacyjnych, także takich, które wcale nie są wynikiem bezpośredniego zetknięcia się z cząsteczkami innych związków chemicznych. W grę musiałyby zatem wchodzić oddziaływania zupełnie innego typu, być może sięgające nawet złożonej sieci wzajemnych zależności wywodzących się z fundamentalnego poziomu rzeczywistości.


Koniec cz. I Przypisy:


[1] Roger Lewin, Research News: Is Your Brain Really Necessary?, Science, 210, 1232-1234 (1980)


[2] Karl S. Trincher, Biołogia i informacja: Elemienty biołogi czeskoj termodinamiki, Nauka, Moskwa 1965; Karl S. Trincher, Biology and Information: Elements of Biological Thermodynamics. New York 1965


[3] Karl Trincher, The Mathematic-thermodynamic Analysis of the Anomalies of Water and the Temperature Range of Life, Water Research, 15, 433-448 (1981)


[4] Shruti Maheshwary, Nitin Patel, Narayanasami Sathyamurthy, Anant D. Kulkarni, Shridhar R. Gadre, Structure and Stability of Water Clusters, J. Phys. Chem. A, 105, (46), 10525-10537 (2001)


[5] Mikrotubula – rurkowata, dynamicznie niestabilna struktura, utworzona przez ciągi polimerowych makrocząsteczek białka (dimerów α- i β-tubuliny na pierścieniu z γ-tubuliny). Sposób połączenia cząsteczek polimeru pozwala na rekonfiguracyjne zmiany przestrzennych ustawień części składowych.


[6] Kondensat Bosego-Einsteina – stan koherencji kwantowej, uzyskany w wyniku synchronizacji spinów i pędów wielu cząstek. W tym stanie niemal wszystkie cząstki zachowują się kolektywnie, stanowiąc jeden spójny układ.


[7] E. Davenas, B. Poitevin, J. Benveniste, Effect on mouse peritoneal macrophages of orally-administered very high dilutions of silicea, European Journal of Pharmacology, 135, 313-319 (1987)


[8] J. Benveniste, J. Amara, J. Beauvais, P. Belon, E. Davenas, P. Fortner, A. Miadonna, M. Oberbaum, B. Pomeranz, B. Poitevin,B. Robinzon, A. Tedeschi, J. Sainte-Laudy, Human basophil degranulation triggered by very dilute antiserum against IgE, Nature, 333, 816-818 (1988)


[9] J. Maddox, J. Randi, W. Stewart, “High-dilution” experiments a delusion, Nature, 334, 287–291 (1988)


[10] Michel Schiff, The memory of water: Homeopathy and the battle of ideas in the new science, Thorsons Publishers, London 1998


[11] J. Strube, P. Stolz, Elektromagnetische Strukturabbilder (EMSA) als ein Wirkprinzip der Informationsübertragung bei der Potenzierung von Arzneien, Biologische Medizin, 28 (6), 294-303 (1999).


[12] Spektroskopia UV – spektroskopia wykorzystująca zakres promieniowania ultrafioletowego; VIS – spektroskopia wykorzystująca zakres promieniowania świetlnego i ultrafioletowego; NMR – spektroskopia magnetycznego rezonansu jądrowego; ESR – spektroskopia elektronowego rezonansu spinowego.


[13] Film dok. Woda: http://www.youtube.com/watch?v=VMAcA0CF0Hc&feature=related


[14] J. Jacobs, L. M. Jimenez, et. al., Homeopathic treatment of acute childhood diarrhoea, British Homeopathic Journal, 82, 83-86 (1993)


[15] D. T. Reilly, M. A. Taylor, et. al., Is evidence for homeopathy reproducible?, Lancet, 344, 1601-1606 (1994)


[16] E. S. M. deLange deKlerk, J. Bloomers, et. al., Effect of homeopathic medicines on daily burdens of symptoms in children with recurrent upper respiratory tract infections, British Medical Journal, 309, 1329-11332 (1994)


[17] Farokh J. Master, A study of homeopathic drugs in essential hypertension, British Homeopathic Journal, 76, 120-121 (1987)


[18] P. Belon, J. Cumps, M. Ennis, P.F. Mannaioni, L. Sainte-Laudy, M. Roberfroid, F.A. Wiegant, Inhibition of human basophil degranulation by successive histamine dilutions: results of a European multi-centre trial, Inflammation Research, 48 (Suppl 1), S17–8 (April 1999)


[19] V. Brown, M. Ennis, Flow-cytometric analysis of basophil activation: inhibition by histamine at conventional and homeopathic concentrations, Inflammation Research, 50 (Suppl 2), S47–8 (April 2001)


[20] R. Roy, A contemporary materials science view of the structure of water, Symposium on Living Systems/Materials Research, Boston, MA, Nov. 28, 2004


[21] M. F. Chaplin, The memory of water; an overview, Homeopathy, 96 (3), 143-150 (2007); P. Wilson, Comment on “The memory of water; an overview”, Homeopathy, 97 (1), 42-43 (2008); M. F. Chaplin, Reply to Comment on “The memory of water; an overview”, Homeopathy, 97 (1), 43-44 (2008)


[22] Warunki normalne – ściśle określone wartości temperatury i ciśnienia, do których odnosi się szereg obliczeń fizykochemicznych i termodynamicznych (0 oC, 1 atm).


[23] I. Wawer, Badania leków homeopatycznych, Lek w Polsce, 14, 97-103 (2004)


[24] I. Wawer, Fizykochemiczne badania leków homeopatycznych, Standardy Medyczne, 1, 4-7 (2004)


[25] Film dok: Tajemnice żywej wody (1-4); http://www.youtube.com/watch?v=hg7HOAXPhQU&feature=related


[26] Film dok. Woda (1-9); http://www.youtube.com/watch?v=VMAcA0CF0Hc&feature=related

Czerwiec 18th, 2012 | Category: Biofizyka i biochemia, Biologia i Medycyna, Danuta Adamska-Rutkowska, Fizyka i Chemia


CO TO JEST HEURYSTYKA?

Heurystyka - (od gr. heuresis - znalezienie) sposób postępowania filozoficznego zasadzający się na umiejętnym stawianiu pytań i hipotez, prowadzący do odsłaniania nowych prawd, nieoczekiwanych związków między faktami, czy pojęciami, nowych jakości, dających nowy punkt widzenia zjawisk. Heurystyką nazywa się również strategię pedagogiczną pomagającą wykształcić w uczniu zdolności heurystyczne. Można powiedzieć, że heurystyka to taki typ postępowania rozumowego, które - rozjaśniając nowym światłem niewiedzę - ruguje z naszego światopoglądu zabobony i magię.


Definicja za: Leksykon Symboli Herdera. wyd. tCHu



Część II



Badań efektów oddziaływania różnych czynników na wodę, skutkujących różnorodnymi zmianami jej struktury molekularnej, podjął się ze swym zespołem japoński naukowiec dr Masaru Emoto (I. H. M. General Research Institute, Tokio). Zaszłe zmiany strukturalne wody Masaru Emoto utrwalał poprzez jej zamrożenie, a następnie rejestrował fotograficznie wytworzone kryształy w silnym powiększeniu. Niewielkie próbki wody poddane wcześniej różnym bodźcom informacyjnym krystalizowały w sposób całkowicie odmienny, a rezultaty doświadczeń były zawsze powtarzalne.


W toku wieloletnich prac Emoto wykazał, że woda pobiera i zachowuje na drodze zmiany swej struktury najróżniejsze sygnały dochodzące ze środowiska. Budowa jej zmieniała się w sposób istotny w kontakcie ze związkami chemicznymi, reagowała też na różnego rodzaju promieniowanie, dźwięki, muzykę, słowa, a nawet przejawiane uczucia [27, 28].



Nie powinno nas to dziwić. Woda stanowi 90-60% chemicznego składu ciała człowieka (maleje z wiekiem) i wiedza ta od tysięcy lat była intuicyjnie wykorzystywana przez ludzkie cywilizacje na całej Ziemi.


Emoto Masaru,



Dźwięki wypowiadanej mantry czy słowa dziękczynnej modlitwy stosowane były przez ludzi na przestrzeni wielu wieków do poprawy swego dobrostanu. Odcięliśmy się od tej duchowej spuścizny, ale nowoczesna nauka, otwarta na transcendencję, przekonuje nas o jej wartości wbrew obowiązującemu światopoglądowi.



Masaru Emoto udowodnił wynikami swoich prac, że dźwięki i słowa pełne wewnętrznej harmonii są w stanie zmienić strukturę wody zawartej w naszym organizmie lub spożywanym posiłku. Zwłaszcza przekaz o silnym ładunku emocjonalnym zmieniał strukturę wody wręcz drastycznie.


Woda okazała się niezwykle czułym detektorem różnorodnych sygnałów docierających do niej ze środowiska, więc uzyskane wyniki skłoniły dr Emoto do sprawdzenia, czy korzystnych zmian strukturalnych wody nie można byłoby dokonać na drodze wyłącznie intencjonalnego przekazu myślowego. Przeprowadzono w tym celu szereg testów zmierzających do ustalenia czy mentalne oddziaływanie na wodę jest w stanie uzdatnić wodę skażoną. Ten cykl eksperymentów również zakończył się powodzeniem [29]. Jak widać na załączonych fotografiach, zanieczyszczona woda z tamy Fujiwara odebrała przekazaną jej informację i uporządkowała swą strukturę. Jej obraz przypominał po przeprowadzonym zabiegu piękne kryształy otrzymane w wyniku zamrożenia wody źródlanej.



Nie musimy oczywiście domyślać się tu jakiejkolwiek interwencji sił nadprzyrodzonych. Jest to najwyraźniej odpowiedź na bodziec w postaci pól mentalnych, czyli stanu świadomości człowieka oddziałującego na wodę mocą swego umysłu. Najwyraźniej nie tylko nasze emocje, ale nawet nasze myśli są w stanie zmieniać strukturę wody. Dotyczyć to może nie tylko wody przeznaczonej do spożycia, lecz również tej zawartej w naszych ciałach.


Badania reakcji struktury wody na różnego rodzaju czynniki poddał weryfikacji również zespół naukowców rosyjskich pod kierunkiem biofizyka prof. dr. Konstantina G. Korotkowa w Rosyjskiej Akademii Nauk Przyrodniczych. Sprawdzono wpływ pola elektrycznego, magnetycznego, bioenergetycznego, mentalnego, a nawet jedynie obecności człowieka w jej pobliżu. Za każdym razem właściwości wody wykazywały konkretne zmiany, lecz największy wpływ na strukturę wody miały silne emocje. Stwierdzono, że nienawiść, złość i agresja znacznie obniżała stan energetyczny wody, natomiast uczucia pozytywne (miłość, wdzięczność, radość) zdecydowanie zwiększały jej zasób energetyczny i stabilizowały ten stan. Tym samym okazało się, że woda zapamiętuje w swej strukturze wszystko, z czym się styka bezpośrednio. Odbiera pełen zakres otaczających ją częstotliwości drgań. Jest najczulszym wskaźnikiem wszelkich obecnych w przestrzeni oddziaływań. Wpływy te powodują zmianę jej struktury nawet wtedy, gdy na pozór nic się w niej nie zmieniło.


Warto zatem uzmysłowić sobie, że woda wodociągowa zanim zostanie dostarczona do naszych mieszkań zostaje poddana procesowi oczyszczania i „uzdatniania” chemicznego. Pomimo tego (a właściwie na skutek tego) nosi ona w sobie pamięć kontaktu ze wszystkimi zanieczyszczeniami przemysłowymi i komunalnymi, w tym również wpływu technologii, która miała poprawić jej jakość. W drodze do naszych kranów przepływa potem przez liczne ludzkie siedziby, w których narażona jest dodatkowo na oddziaływanie wszechobecnego promieniowania elektromagnetycznego stosowanych przez nas urządzeń technicznych oraz negatywnych emocji ludzkich, które dalej niszczą jej naturalną klastrową strukturę. Skutek jest taki, że woda wodociągowa nie wykształca przy zamrożeniu kryształów, lecz jej cząsteczki zbijają się w bezkształtne skupiska. Jak należy to zinterpretować w odniesieniu do jakości tej wody? Czy to może mieć dla nas znaczenie, a także dla innych żywych organizmów?


Prowadzone równolegle w różnych ośrodkach naukowych badania wykazały, że woda płynąca w rurach zmienia wyraźnie swój stan po poddaniu działaniu bioenergii. Różnicę stanu wody po oddziaływaniu healera uwidacznia np. zaprezentowana kirlianowska fotografia. Ma to wyraźny wpływ na wegetację roślin i fizjologię zwierząt, co zweryfikował doświadczalnie m. in. dr Bernard Grad (McGill University, Montreal, Kanada) [30]. Przykładowo, ziarna jęczmienia podlewane taką wodą kiełkowały i rosły szybciej niż analogiczne próbki podlewane zwykłą wodą wodociągową. Jeśli natomiast na wodę oddziaływał człowiek w stanie depresji, opóźniała ona rozwój roślin.


Fotografia kirlianowska wody w probówce: (z lewej) woda poddana działaniu bioenergii, (z prawej) zwykła woda wodociągowa


Dalsze eksperymenty ujawniły, że oddziaływanie bioenergoterapeuty związane jest ze zmianą właściwości fizykochemicznych wody. W USA wykazano silne osłabienie napięcia powierzchniowego [31] oraz zmianę pH [32] wody w wyniku oddziaływania biofotonów [33]. W Katedrze Biofizyki na Wydziale Biologii Państwowego Uniwersytetu Moskiewskiego również powiodły się próby zmiany wartości pH roztworów wodnych za pomocą bioenergii [34]. Okazało się też, że warstwa wody energetyzowanej pochłaniała 17% więcej przenikających ją promieni podczerwonych (o długości fali 2800–3000 nm) niż woda zwykła.


Z kolei badacze rosyjscy L. N. Piatnicki i V. A. Fonkin na podstawie pomiarów rozpraszania w wodzie światła wykazali, że zmiany właściwości fizykochemicznych wody po poddaniu jej działaniu bioenergii są następstwem zmian w jej strukturze, wynikłych z wystąpieniem wiązań między jej cząsteczkami [35]. Ponieważ prowadzone równolegle badania poświęcone fenomenowi bioenergoterapii wykazały, że jest on nierozłącznie związany z konkretnym przekazem informacyjnym, wszystkie zmiany we właściwościach wody związane z oddziaływaniem healera byłyby kolejnym świadectwem, że to zdolność wody do samoorganizacji pod wpływem określonych bodźców informacyjnych rzutuje na jej stan i właściwości.


Zespół Konstantina G. Korotkowa dokonywał pomiarów energetyki wody jako funkcji jej stanu. Wykorzystywał w tym celu aparat GDV (Gas Discharge Visualisation), obrabiający komputerowo emisję świetlną badanego obiektu w zmiennym polu elektromagnetycznym, wspomaganym wyładowaniami elektrycznymi w pobliżu jego powierzchni [36]. Im większą energią dysponowała woda, tym silniejszy był efekt świetlny. Stwierdzono, że emisja świetlna wody pochodzącej z naturalnego źródła była 40 tys. razy silniejsza niż wody wodociągowej. W serii eksperymentów wykazano również, że woda strukturalna sprzyja procesom życiowym. Z tego względu nazywana jest zwykle wodą żywą. Natomiast woda wodociągowa, nawet jeśli jest chemicznie czysta, pod względem wpływu na żywy organizm jest martwa. Wykazał to bez cienia wątpliwości efekt spożycia każdej z próbek. Woda o harmonijnej, uporządkowanej strukturze aktywowała już po kilkunastu minutach cały organizm i wpływała korzystnie na wyniki analitycznych badań kontrolnych. O czym to świadczy? Szklanka takiej wody lepiej może posłużyć naszemu zdrowiu niż pigułki serwowane przez medyka pełnego nabytych uprzedzeń światopoglądowych.


Różnica w stanie energetycznym wody wodociągowej (po lewej) i źródlanej (po prawej).


Obecność wody strukturalnej wykryto w wodach płodowych kobiet. Uznano, że chroni ona embrion i będąc nośnikiem informacji być może inicjuje każdy etap jego rozwoju. Jest ona obecna także w komórkach noworodków. Gdy poddano ją krystalizacji i obejrzano pod mikroskopem powiększoną 20 000 razy, ujrzano niezwykle piękny kryształ. Przez wiele lat prowadzono w Rosji obserwacje zmian struktury kryształów otrzymanych z wody komórkowej w różnych okresach życia człowieka i analizowano zachodzące w nich zmiany. Kryształy stale zmieniały kształt, z biegiem lat traciły swą regularność i piękno. Uznano na tej podstawie, że woda ta odzwierciedla nie tylko stan naszego zdrowia, lecz również nagromadzone w procesie życia człowieka doświadczenie i doznawane emocje. Nic nie daje się przed nią ukryć, a negatywne emocje niszczą stopniowo jej regularną strukturę.


Przeprowadzone w Rosji i Chinach eksperymenty dowiodły również, że woda strukturalna zwiększa kilkakrotnie zasób energetyczny podlewanych nią kiełków roślinnych, skraca czas pełnego rozwoju roślin i dojrzewania owoców, a także kilkakrotnie zwiększa zasób w nich pożytecznych mikroelementów i białka roślinnego. Człowiek nie poczuje różnicy między wodą żywą i martwą, lecz zwierzę zawsze wybierze do picia wodę źródlaną. Woda żywa odznacza się przy tym jeszcze jedną istotną cechą, różniącą ją od wody martwej. Pomaga w samoregeneracji organizmu, bowiem jej zasób energetyczny z powodzeniem wykorzystywany jest w procesie spalania znajdujących się w nim szkodliwych substancji chemicznych. Proces ten zachodzi wprawdzie powoli, tym niemniej jest obiektywnie stwierdzonym faktem. Oznacza to, że jakość wypitej przez nas wody ma niezwykle istotny wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie i psychikę.


Na zdolność wody do magazynowania wielorakich odbieranych bodźców i indukowanie zmian w układach znajdujących się w jej strefie wpływu zwraca aktualnie uwagę wielu uczonych z różnych ośrodków badawczych. Szwajcarski laureat Nagrody Nobla, prof. dr Kurt Wurthrich (Szwajcarski Federalny Instytut Technologii w Zurichu) stwierdził, że woda ma właściwości unikalne, jest cieczą wręcz mistyczną. Podobnego zdania jest prof. dr Martin F. Chaplin, o czym świadczą jego publikacje na temat wody i jej właściwości [37]. Z jego badań wynika, że woda wchodzi w specyficzny kontakt z cząsteczkami innych związków chemicznych, przez co już na poziomie molekularnym jest w stanie współtworzyć struktury DNA, protein i innych związków niezbędnych dla życia biologicznego. Bez wody te struktury by nie powstały, a zatem bez niej nie powstałoby również życie biologiczne w takiej formie, jaką znamy.


Graficzna wizualizacja klastrów wody o kształtach regularnych i układających się w formę helisy (38)


Coraz powszechniej akceptuje się fakt, że tworzące się różnorodne struktury wody są dla procesów życiowych znacznie ważniejsze niż jej skład chemiczny. Reaguje ona na każde podrażnienie, a nowoczesna aparatura pozwala to już zarejestrować. Tworzące się wodne klastry działają też jako komórki pamięci. Szacuje się, że wewnątrz każdej z tych komórek znajduje się około 440 tys. paneli informacyjnych, z których każdy jest odpowiedzialny za specyficzny typ reakcji na sygnał odebrany z otoczenia. Przeprowadzone badania wykazały również, że mimo swej dynamicznej natury grupa molekuł wody tworzących klaster może efektywnie przetrwać bardzo długo.


W Rosji przeprowadzono jeszcze jeden interesujący eksperyment. Zespół prof. dr. Wiktora M. Iniuszina, kierownika Zakładu Biofizyki na Uniwersytecie Kazachstańskim w Ałma-Acie poddał badaniom zdolność struktur wodnych do tworzenia nowych form fenotypowych [39] w organizmach żywych. Do wody, którą poddano bardzo słabym impulsom pola magnetycznego wprowadzono zatem rybkę, a jej potomstwo nabrało nowych cech. Na bokach ciała wszystkich młodych rybek pojawiły się szare paski i kolorowe plamki. Zmieniło się też ich zachowanie, bowiem na bodźce zewnętrzne reagowały dokładnie w ten sam sposób, jakby kierował nimi jeden umysł [38]. Woda najwyraźniej zareagowała zmianą struktury na impulsy pola magnetycznego i przekazała zaszłe w niej zmiany żyjącym w niej organizmom. W tym kontekście woda jawi się nam po raz kolejny jako czynnik wywierający wpływ na organizmy żywe w odpowiedzi na docierające do niej bodźce. Jej stan nie tylko warunkuje bowiem dobrostan życia biologicznego, ale może również wprowadzać zmiany fenotypowe, skutkujące zmianami ewolucyjnymi. Jak dalece może ona w proces życiowy ingerować? Powinniśmy poszukiwać odpowiedzi na to pytanie i nie lekceważyć problemu. Tymczasem wielu z nas nie pragnie nawet rozważać takich możliwości.


Powinniśmy również zdawać sobie sprawę z tego, że najpoważniejsze skutki dla wody niesie ze sobą energia wyzwalana podczas wybuchów jądrowych. Zmiany w strukturze wody występują wtedy na ogromnych terenach, znacznie przekraczających obszar poligonów doświadczalnych. Nie ma znaczenia, gdzie dochodzi do wybuchu, w powietrzu, pod wodą czy na lądzie. Zmiany w wodzie są drastyczne. Ziemia szybko tłumi wybuchy, woda jednak drga jeszcze około 30 dni, a fale te tworzą w wodzie nowy patologiczny układ. Pojawia się konflikt wodnych struktur w obrębie całej przyrody, we wszystkich organizmach żywych objętych strefą wpływu, który prowadzi do patologicznych w nich zmian, a nawet śmierci.


Warto jeszcze na koniec wyjaśnić, że na właściwy trop wykorzystywanego przez wodę mechanizmu oddziaływania na organizmy biologiczne wpadł wspomniany wcześniej kontrowersyjny francuski immunolog prof. dr Jacques Benveniste, którego nie załamało szkalowanie go przez środowisko naukowe w następstwie opublikowania przez niego wyników badań spektakularnego oddziaływania biologicznego roztworów bardzo silnie rozcieńczonych. Wprawdzie Rada naukowa INSERM (Institut National de la Santé et de la Recherche Médicale, czyli Narodowy Instytut Zdrowia i Badań Medycznych) uniemożliwiła mu kontynuację prowadzonych przez niego doświadczeń, ale szansę tę dała mu prywatna firma DigiBio (Digital Biology Foundation). Dalsze badania ujawniły, że to nie substancja chemiczna na drodze bezpośredniego kontaktu aktywuje stosowny receptor wywołując pożądaną reakcję żywej komórki. Każdą cząsteczkę wyróżnia bowiem tylko jej właściwa charakterystyka drgań i to do nich „dostrojona” jest cząsteczka receptora żywej komórki, dzięki czemu może ona wejść z przesyłanym sygnałem w rezonans, a wytwarzając impulsy elektromagnetyczne może zainicjować pożądaną reakcję. Benveniste udowodnił, że częstotliwości te można wzmocnić i nagrać z pomocą nowoczesnych urządzeń technicznych, a nawet przetworzyć w sygnał cyfrowy, po czym wykorzystać nagranie do wywołania w żywej komórce takiej reakcji, jaka była charakterystyczna dla danej substancji chemicznej, chociaż jej w pobliżu komórki nie było [40].


Doświadczenie to powtarzano wielokrotnie z wykorzystaniem różnych substancji chemicznych i za każdym razem układ biologiczny dawał się oszukać [41]. Komunikacja odbywała się więc za pomocą drgań oscylacyjnych, a nie obecności w układzie testowanej substancji. Nawet przesłane pocztą lub drogą elektroniczną cyfrowe zapisy drgań cząsteczek wykorzystywano dla „obróbki” próbek zwykłej wody, a następnie weryfikowano ich skuteczność biologiczną. Reakcja żywych organów poddanych działaniu wody digitalizowanej była znacząca i zawsze charakterystyczna dla substancji wykorzystywanych w eksperymentach, podczas gdy zwykła woda nie wywoływała takich efektów w próbach kontrolnych [42]. Uzyskane w ten sposób wyniki rzuciły pełne światło na niezwykłe właściwości wody, ponieważ wykazano, że jej cząsteczki w obecności cząsteczek innych związków ulegały polaryzacji „magazynując” ich charakterystyczne wibracje w wytworzonych strukturach niczym taśma magnetofonowa. Badania te wyjaśniły bez cienia wątpliwości dlaczego rola wody w transmisji informacji w organizmach biologicznych jest tak ważna [43]. Nie tylko bowiem może zostać w nią „wpisana” przekazywana informacja, ale będąc naturalnym środowiskiem wszystkich żywych komórek działa ona jako przekaźnik charakterystycznych częstotliwości drgań różnych cząsteczek związków chemicznych we wszystkich procesach biologicznych. Niewykluczone przy tym, że woda nie tylko przekazuje odebrany wcześniej sygnał, lecz również go wzmacnia.


Medycyna zafascynowana chemią najczęściej zapomina o tym, że żyjemy w świecie wszechobecnych oddziaływań fizycznych. Chemia też jest ich wynikiem. Nie tylko woda uświadamia nam, że w komunikacji natura wykorzystuje z powodzeniem mechanizmy dobrze znane fizyce kwantowej, w tym także nielokalność oddziaływań. Nauka coraz bardziej utwierdza nas w przekonaniu, że cały Wszechświat funkcjonuje jak jeden złożony organizm, którego wszystkie części związane są ze sobą nieustannym przepływem informacji. Woda w tym procesie zdaje się odgrywać dość istotną rolę, ponieważ jest nad wyraz czułym sensorem odbierającym docierające do niej komunikaty. Przyjmuje się nawet, że woda wykazuje cechy istoty żywej, bowiem może zawierać w sobie program rozwoju wszystkiego, co żyje w formach biologicznych. W wodzie zrodziła się ta forma życia i nawet te organizmy, które nauczyły się w toku ewolucji przebywać poza wodą, składają się z niej w przeważającej części. To w niej może zawierać się cała informacja o życiu biologicznym, bowiem to ona jest środowiskiem, które pomaga zarządzać całą przyrodą. Jeśli będziemy niszczyć strukturę wody i zawartą w niej informację, zniszczymy też samych siebie. Nie tylko energia wyzwalana podczas wybuchów jądrowych i technologie przemysłowe są dla wody zabójcze. Nasze myśli i wypowiadane pod ich wpływem słowa też nie są neutralne. Są jawnym wyrazem naszych mentalnych pól informacyjnych, które wywierają wpływ nie tylko na wodę, ale i na cały otaczający nas świat.






[27] Masaru Emoto, Woda – obraz energii życia, Anatomy/Medium (2004)


[28] Masaru Emoto, Tajemnice wody i jej wpływ na człowieka i naszą planetę, Medium (2006)


[29] Masaru Emoto, Jurgen Fliege, Uzdrawiająca siła wody, KOS, Katowice 2009


[30] Bernard Grad, Some Biological Effects of the Laying-On-of-Hands: A Review of Experiments with Animals and Plants, Journal of Psychical Research, 59, 95–127 (1965)


[31] http://www.scribd.com/doc/3138098/Scien ... ic-Healing (James Crenshaw, Science Proves Psychic Healing, reprinted with permission from FATE Magazine, January 1976)


[32] Walter E. Dibble, William A. Tiller, Electronic Device-Mediated pH Changes in Water, Journal of Scientific Exploration, 13 (2), 155–176 (1999)


[33] pH – ilościowa skala kwasowości/zasadowości wodnych roztworów związków chemicznych (dokładnie: ujemny logarytm dziesiętny z aktywności jonów hydroniowych, wyrażonej w molach na decymetr sześcienny)


[34] Larissa Vilenskaya, Edwin C. May, Anomalous Mental Phenomena Research in Russia and the Former Soviet Union: A Follow Up, Subtle Energies, 4, 231-250 (1993)


[35] L. N. Piatnicki, V. A. Fonkin, Human Consciousness Influence on Water Structure, Journal of Scientific Exploration, 9, 89-105 (1995)


[36] K. G. Korotkow, Ekspress-diagnostika biologiczeskich obiektow metodom GRW, Trudy Mieżdunarodnoj Konferencji „Eko-energetika, bioenergetyka, zdorowie czełowieka – 1990” (1991)


[37] M. Chaplin, Water structure and science, http://www.lsbu.ac.uk/water/ ; M. F. Chaplin, The importance of cell water, Science in Society, 24, 42-45 (2004)


(38) Film dok. Woda (1-9); http://www.youtube.com/watch?v=VMAcA0CF ... re=related


[39] Fenotyp – (z gr. phainomai – przejawiać; typos – wzór, norma) zespól cech organizmu, obejmujący fizjologię, morfologię, zachowanie, cykl życiowy, zmiany biologiczne i wpływ środowiska na organizm. Jest ściśle powiązany z genotypem, ponieważ oddziaływanie środowiska na genotyp daje w efekcie fenotyp.


[40] J. Benveniste, P. Jurgens, J. Aissa, Digital recording/transmission of the cholinergic signal, FASEB Journal, 10, A1479 (1996)


[41] Pełny wykaz prac jest dostępny na stronie http://www.digibio.com


[42] J. Benveniste, P. Jurgens, W. Hsueh, J. Aissa, Transatlantic transfer of digitized antigen signal by telephone link, Journal of Allergy and Clinical Immunology, 99, S175 (1997)


[43] J. Benveniste, J. Aissa, D. Guillonnet, The molecular signal is not functional in the absence the “informed” water, FASEB Journal, 13, A163 (1999)

--------------------------------------------



Powrót do strony tytułowej


Powrót do listy artykułów