Przemienieni przez światło

Autorka tekstu: lek. med. Barbara Jaroszkiewicz



Przedruk z miesięcznika „Nieznany Świat” nr 6 z 2011 roku.


----------------------------------------------


Dotychczas opisano bardzo niewiele przeciwwskazań do stosowania światła spolaryzowanego, a jest to skuteczne lekarstwo na wiele dolegliwości.


Szanowna Pani Doktor! Koleżanka opowiadała mi o terapii z wykorzystaniem światła. Zastanawiam się, czy tego rodzaju metoda jest popularna w Polsce. Wiem o stosowaniu takiej kuracji w zabiegach dermatologicznych, ja jednak cierpię na bóle reumatyczne. Czy terapia światłem mogłaby mi pomóc? Będę wdzięczna za radę i przybliżenie tego tematu na łamach.           Marzena, 60 lat, Poznań


W ostatnich latach coraz więcej doniesień naukowych potwierdza plusy wynikające z wykorzystania światła w leczeniu wielu schorzeń. Warto więc przyjrzeć się temu zagadnieniu z bliska.


Terapia światłem ma długą historię. Jako pierwsze w fotomedycynie znalazło zastosowanie oczywiście naturalne światło słoneczne. Mimo iż jego terapeutyczne działanie nie miało dawniej racjonalnego wyjaśnienia, moc uzdrawiania, potwierdzona doświadczeniem wielu pokoleń, wywołała spore zainteresowanie lekarzy.


Obecnie wiemy już, że ludzki organizm potrafi przetwarzać światło w energię elektrochemiczną, która uruchamia w komórkach łańcuch reakcji biochemicznych, stymulując procesy przemiany materii. Brzmi to bardzo naukowo, ale wniosek w gruncie rzeczy jest prosty: chodzi o wzmocnienie odporności naszego ciała.


Przełomem w światłolecznictwie okazało się wynalezienie i zastosowanie w praktyce lasera niskoenergetycznego oraz promieniowania generowanego przez półprzewodnikowe diody LED. Ich wykorzystanie daje pozytywny efekt terapeutyczny w wielu schorzeniach. Badania naukowe wykazały, że światło spolaryzowane, docierając do wnętrza naszego ciała (na głębokość ok. 2,5 cm), uwalnia energię niezbędną do prawidłowego przebiegu procesów metabolicznych w organizmie. Wzbogacona w ten sposób komórka jest zdolna do szybszej odbudowy uszkodzonych struktur, na czym zyskuje cały ustrój.


Najważniejsze pozytywne efekty światłoterapii z wykorzystaniem światła spolaryzowanego to:


Przyspieszanie procesu gojenia ran (leczenie pourazowe, zwalczanie blizn). Terapia światłem jest wykorzystywana np. przy kuracji oparzeń. Pozwala uniknąć trudnych zabiegów przeszczepu skóry, ogranicza też rozwój blizn.


Zdynamizowanie procesu regeneracji tkanek (gojenie ran pooperacyjnych).


Wspomaganie mineralizacji kości (zapobieganie osteoporozie).


Działanie immunostymulujące, przeciwzapalne i przeciwobrzękowe (leczenie chorób stawów). Światło dociera aż do 3 cm w głąb chorych stawów, dzięki czemu pacjent już po kilku sesjach może odczuć poprawę ich ruchomości.


Skutek przeciwbólowy (usuwanie dolegliwości kręgosłupa). Stosowanie terapii świetlnej u chorych z podobnymi przypadłościami nie tylko zmniejsza ból, ale poprawia również elastyczność i mineralizację tkanki kostnej.


Usprawnienie krążenia krwi (leczenie bliznowców i owrzodzeń żylnych). Terapia światłem pozwala na odtworzenie sieci zniszczonych naczyń krwionośnych. Pobudzenie procesów energetycznych w komórkach tkanki łącznej prowadzi też do zwiększenia zawartości kolagenu w skórze. Poprawa mikrokrążenia wpływa natomiast na leczenie owrzodzeń żylnych: już po kilku sesjach w okolicach owrzodzenia pojawiają się nowe naczynia krwionośne.


Niszczenie bakterii. Naświetlania powodują uwalnianie wolnych rodników tlenowych, charakteryzujących się silnym działaniem bakteriobójczym. Stosowanie światła spolaryzowanego w leczeniu różnych postaci trądziku daje np. bardzo dobry efekt kosmetyczny. Jest przy tym bezpieczne, gdyż nie powoduje u chorych popromiennego uszkodzenia skóry obserwowanego u pacjentów leczonych innymi metodami światłolecznictwa.


Uwalnianie neurohormonów (leczenie depresji sezonowej). Światło spolaryzowane oddziałuje na układ nerwowy, wskutek czego dochodzi do modyfikacji uwalniania neurohormonów: melatoniny, katecholaminy, serotoniny i dopaminy. Powraca dobre samopoczucie.


Aktualnie na polskim rynku aparatury medycznej jest dostępnych kilka urządzeń emitujących światło spolaryzowane. Wpisując w internecie hasło leczenie światłem odnajdziemy też wiele ofert lamp do naświetlania w warunkach domowych, wykorzystywanych głównie do radzenia sobie z depresją. Najlepsze efekty dają jednak terapie całościowe.


Część zabiegów wykonuje się w poradniach medycznych i refunduje je NFZ. Odbywają się one zazwyczaj codziennie. Czas trwania pojedynczego naświetlania to 5 –10 minut, cały cykl terapeutyczny obejmuje 5 – 20 zabiegów. Aplikator umieszcza się w odległości 10 – 20 cm od naświetlanej okolicy ciała.


Taka terapia jest bezpieczna i dobrze tolerowana przez chorych. Zabiegi przebiegają bezboleśnie, a światło nie wywołuje rumienia ani oparzeń. W naświetlanym miejscu pacjent odczuwa jedynie ciepło.


Dotychczas opisano niewiele przeciwwskazań do stosowania światła spolaryzowanego. Zalicza się do nich: choroby nowotworowe, uczulenia oraz nadwrażliwość na światło. Terapii tej nie należy także poddawać kobiet w ciąży. Poza tym nie zaleca się naświetlania gałek ocznych.


Z każdym rokiem pojawiają się nowe urządzenia do leczenia światłem. Celem dzisiejszych badań jest ustalenie optymalnych parametrów naświetlania dla poszczególnych chorób. Uzyskane do tej pory efekty są na tyle satysfakcjonujące, że terapia światłem bez wątpienia zyska na popularności i w medycynie przyszłości stanie się czymś oczywistym.


-------------------------------------



Powrót do strony tytułowej


Powrót do listy artykułów