WIELKI KALENDARZ IMION


Informacje o Wielkim Kalendarzu Imion



                                                Mapa witryny:



Na wstępie chcę wyraźnie oświadczyć. Nie jestem autorem 99 % treści tego kalendarza. To jest owoc pracy bardzo wielu autorów. Jestem autorem tylko formy kalendarza i redaktorem jego treści, głównie żywotów.

Wielki Kalendarz Imion tworzony był w oparciu o dwie podstawy:

1 - wyciąg imion i dat imienin z przeglądu około stu popularnych kalendarzy papierowych i internetowych
      z okresu ostatnich czterdziestu lat (3629 imion).
2 - wyciąg imion i dat świętych patronów ze wszystkich możliwych źródeł w internecie (11283 imion).

W tym kalendarzu wobec imion i dat użyte zostały cztery kolory: czerwony, niebieski, zielony i czarny.

      Kolor czerwony - najwyższa popularność imienia       64 - 100 %

      Kolor niebieski - zwykła popularność imienia             35 - 63,9 %

      Kolor zielony - niższa popularność imienia                 12 - 34,9 %

      Kolor czarny - najniższa popularność imienia               0 - 11,9 %

Popularność wynika z ilości wystąpień tego samego imienia we wszystkich badanych kalendarzach w tym samym dniu.
W ostatniej najliczniejszej grupie znalazły się też imiona świętych patronów, które nie znalazły swego miejsca w badanych kalendarzach i dlatego przyjęły wartość zerową w popularności. W tej grupie imiona należy traktować jako wychodzące z „użytku” albo jako propozycje wchodzące.

Aby dowiedzieć się wszystkiego o imieninach np. Karola, na stronie tytułowej klikamy na tytuł "Wielki Kalendarz Imion". Na otworzonej podstronie klikamy na właściwy zakres dni, jeżeli znamy datę imienin Karola. Na otworzonej podstronie znajdujemy właściwą datę, a w niej pełny zestaw imion obchodzących imieniny w tym dniu. Jeżeli nie znamy daty imienin Karola, klikamy na literę K. W otworzonej podstronie znajdujemy imię Karol i klikamy nad nim na pierwsze podkreślone imię, czyli Kapistran. Na otworzonej podstronie znajdujemy tabelkę z imieniem Karol, gdzie mamy też informacje o imieniu oraz daty imienin w całym roku.

Użytkownik tego kalendarza może się zastanawiać, skąd wzięły się wszystkie daty imienin. Odpowiedź jest oczywista. Tylko z dwóch źródeł. Pierwszym są wszystkie kalendarze powszechnego użytku, które miałem w ręku. W tym miejscu stosowne wyjaśnienie. Jeżeli jakiś autor kalendarza wymyślił sobie datę dla konkretnego imienia, to raczej ta data w stu przejrzanych przeze mnie kalendarzach wystąpiła tylko raz. Generalnie takie daty odrzucałem. Gdybym dokonał przeglądu następnych stu lub dwustu kalendarzy, wynik byłby taki sam lub zbliżony. Z tych samych powodów w Wielkim Kalendarzu nie ma dat wymyślonych przeze mnie. Są natomiast imiona przeze mnie zaproponowane, ale bez dat imienin (propozycje dat pozostawiam użytkownikom Kalendarza). Drugim źródłem dat są potwierdzone publikowanymi dokumentami daty śmierci świętych. Jeżeli nie znana jest data śmierci, to znana jest data liturgicznego obchodzenia dnia pamięci. W dawniejszych czasach decydenci w Watykanie przyjęli zasadę, że dniem pamięci świętego jest jego "dies natalis", czyli dzień śmierci na ziemi, będący dniem narodzin dla nieba. Z czasem jednak z różnych powodów odchodzono od tej zasady. Faktem jest, że były to przypadki sporadyczne. Znalazły one jednak swoje odbicie w części kalendarzy powszechnych. W roku 1969 watykańska reforma liturgiczna oraz najnowsze Martyrologium Rzymskie z roku 2001 w wielu przypadkach przywróciło pierwotne daty, ale również wprowadziło nowe. Zrobił się w kalendarzach "bałaganik", ponieważ nie wszyscy autorzy kalendarzy przystosowali się do zmian. W moim kalendarzu są daty prawidłowe oznaczone literą P i daty kalendarzowe oznaczone N. Słowo "prawidłowe" oznacza, że został zastosowany przeze mnie priorytet dla faktycznej daty śmierci patrona. Wówczas literą N oznaczone są imiona i inne daty kalendarzowe dotyczące tego patrona.Jeżeli data śmierci jest nieznana, literą P mogą być oznaczone imiona i daty liturgicznego dnia pamięci lub daty uwzględniane w martyrologiach, synaksariach itp. Szczegóły zostaną podane w żywotach. Użytkownik tego kalendarza ma na tej podstawie możliwość wyboru daty w celu świadomego obchodzenia swoich imienin.

Przy przeglądaniu działu „Imiona i daty imienin” warto zwrócić uwagę na rubrykę dotyczącą popularności. Liczba pierwsza to pozycja imienia naliście ogólnopolskiej pod względem rzeczywistej popularności. Obok po prawej stronie podana jest liczba Polaków lub Polek noszących to imię. Dla uproszczenia świadomie użyłem słów: Polak, Polka i tu wyjaśniam, że podana liczba dotyczy osób, niekoniecznie Polaków, ale osób zamieszkujących w Polsce. Są to dane wg rejestru PESEL na dzień 31 marca 2001 roku. Mam świadomość, że do dzisiaj te dane uległy dezaktualizacji, ale chyba nie w sposób drastyczny. Dane te uzyskałem z książki: ”Słownik imion” autorstwa Jana Grzeni. Jednakże te dane nie są kompletne. Pozycje popularności od 851 do 9030 mają bardzo dużą ilość luk bez imienia i liczby ludzi o tym imieniu. Postaram się dane te uzupełnić i aktualizować. Druga liczba to pozycja imienia pod względem popularności imienia wśród autorów badanych przeze mnie kalendarzy. Konfrontacja tych dwóch liczb często prowadzi do wniosku, że wielu autorów bezzasadnie wprowadza do swoich kalendarzy imię, na które nie ma społecznego zapotrzebowania. Byłoby pożądane, aby ci autorzy wykorzystali dane z mojej pracy do opracowań lepszych zestawów imion w swoich kalendarzach.

W dziale "Żywoty świętych" należy poruszać się umiejętnie. Zawsze po kliknięciu na słowo 'TU' otwiera się pierwsza strona dotycząca patronów w konkretnym dniu. Do tego samego dnia odnoszą się dwie lub kilka następnych stron. Jeżeli prezentowany jest jeden patron, umieszczony jest na tych stronach alfabetycznie. Jeżeli zaś występuje grupa patronów, to w ustawieniu alfabetycznym brany jest pod uwagę pierwszy z tej grupy. Efektem takiej sytuacji może być często przypadek, że patroni o tym samym imieniu w tym konkretnym dniu, mogą występować w kilku oddalonych od siebie miejscach. A zatem użytkownik szukający patrona swego imienia powinien dokładnie przejrzeć wszystkie kolejne strony dotyczące tego dnia. Pomocne będą liczby przy imionach niebieskich, wskazujące ilu patronów o tym samym imieniu występuje w tym dniu.

Czasem przy dacie śmierci patrona pojawia się litera N. To oznacza, że przez bardzo wiele lat ciało zmarłego nie podlegało rozkładowi. Taki patron został umownie nazwany "Niezniszczalnym". Przeczytaj artykuł Niezniszczalni.

Na stronach Kalendarza jest już czynna alfabetyczna lista świętych patronów w liczbie 10880. Ta lista jest ciągle uzupełniana. Jest ona przydatna szczególnie wtedy, gdy szukamy świętego lub błogosławionego patrona o konkretnym imieniu. Na każdej liście pierwsze dwie liczby podają dzień i miesiąc patronatu. Dalej jest aktualny status patrona informujący czy jest on świętym (św), błogosławionym (bł) lub sługą bożym (sb). W kolejnej kolumnie podane jest imię tego patrona oficjalne lub inne. W przypadku imienia innego w kolumnie drugiej jest strzałka do imienia oficjalnego.

Osoby częściej korzystające z mojego kalendarza, a jednocześnie bardziej wnikliwe, mogą odnieść wrażenie, że comiesięczne aktualizowanie treści kalendarza posuwa się zbyt wolno. I napewno będą miały rację. Aktualizacja kalendarza generalnie dotyczy dopisywania imion patronów świętych i błogosławionych ogłaszanych przez Stolicę Apostolską, jak również przez różne źródła dotyczące minionej historii. Ta aktualizacja jest niesamowicie żmudna, bo każdą pozycję trzeba wpisywać indywidualnie i to w różnych konfiguracjach czyli odpowiednich tabelkach. Nie da się przyspieszyć tych prac, bo bardzo łatwo o pomyłkę. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych trzech lat uda mi się uzupełnić imiona wszytkich patronów. Patroni z bieżących beatyfikacji i kanonizacji są wpisywani do kalendarza od razu.

Odczuwam potrzebę przeproszenia wielu użytkowników Kalendarza Imion za niekompletne aktualizacje. Otóż najtrudniej jest aktualizować alfabetyczne wykazy imion oraz imion patronów. Sensowne jest aktualizowanie tych imion kwartalnie, czyli po aktualizacji danych w trzech kolejnych miesiącach. Najłatwiej następuje aktualizacja żywotów patronów oraz wykazów imion w konkretnych dniach roku.

Po długim okresie analizowania żywotów patronów błogosławionych i świętych doszedłem do wniosku, że oprócz tych patronów akceptowanych przez Stolicę Apostolską, istnieje ogromna liczba kandydatów zasługujących również na wywyższenie. Takiego wywyższenia domagają się przede wszystkim wierni, znający tych kandydatów. Prawdopodobnie większość z nich nie zostanie wywyższona, gdyż ich rodzime diecezje nie stać na poniesienie wysokich kosztów na rzecz Stolicy Apostolskiej w Watykianie. Ci kandydaci często są wzmiankowani w literaturze religijnej, a nawet również w internecie. Takie osoby Stolica Apostolska określa mianem sługi bożego lub osoby czcigodnej. Postanowiłem takie osoby też umieszczać w moim kalendarzu. Te osoby są często bardziej godne czci od osób oficjalnie beatyfikowanych (a nawet kanonizowanych) z powodów wyraźnie politycznych.


Historia Kalendarza


Jednym z najważniejszych powodów tworzenia kalendarzy było, zwłaszcza w czasach starożytnych, ustalanie dat różnych praktyk religijnych: rytuałów, świąt, postów, ofiar, itd. Owe praktyki religijne miały na celu udobruchanie bogów. Tak więc zadaniem opracowania kalendarza musieli zajmować się kapłani.

W połowie XVIII wieku filozofowie oświecenia postanowili nadać świecki charakter kalendarzom religijnym. Świętych i męczenników zastąpiono bohaterami walk. Pierwszy taki kalendarz opublikował we Francji w roku 1772 Clency, a w roku 1785 Joseph Vasselier.

August Comte poszedł jeszcze dalej i w roku 1849 opublikował "Kalendarz pozytywistyczny". Należy mieć jednak świadomość, że imiona lub nazwiska przypisane poszczególnym dniom tych kalendarzy nadal stanowiły wartość drugorzędną. Zagadnieniem głównym zawsze były systemy odmierzania czasu i ich modyfikacje.

Jednakże świeckie kalendarze nie zyskały rangi publikacji powszechnego użytku. Obok nich nieprzerwanie tworzone były kalendarze religijne, głównie liturgiczne.

Pierwotnie jedynym dniem świątecznym była niedziela i Wielkanoc. Potem dochodziły obchody w dniu narodzin dla nieba męczenników. Z kolei do kalendarza wpisywano inne święta i innych świętych. Kalendarz miał charakter lokalny. Do kalendarza rzymskiego, który stawał się wzorem dla kalendarzy diecezjalnych wpisywano nowe święta. W kalendarzu Kościoła powszechnego od r. 800 do 1100 dodano 40 nowych świąt, między rokiem 1100 a 1200 dodano dalszych 50 świąt, zaś między rokiem 1200 a 1558 dodano 200 dalszych świętych. Żaden z papieży między 800 - 1558 nie przyhamował dodawania do kalendarza nowych świętych. Dopiero kalendarz w Breviarium Romanum z 1568 r. i w Missale Romanum z 1570 r. został "oczyszczony" i wtedy w ciągu roku zostało w nim 157 dni wolnych od obchodów ku czci świętych. Także w późniejszych czasach dokonywano redukcji obchodów ku czci świętych albo obniżano względnie podwyższano ich rangę, ale jednocześnie dodawano nowe obchody.

Święci "wędrowali" również po kalendarzu i przenoszono ich obchody na inne dni oraz zmieniano ich rangę. Dokonywano tego co jakiś czas. Po Soborze Watykańskim II (1969) dokonano gruntownej reformy kalendarza liturgicznego, ale i po tej reformie dokonywano kolejnych zmian. Warto wiedzieć, że już przed soborową reformą kalendarza zmieniały się terminy niektórych obchodów.

W Polsce w początkach XX wieku zaczęto wydawać świeckie kalendarze powszechnego użytku, ale ich część imieninowa kopiowana była z kalendarzy kościelnych. Kalendarze te nie były aktualizowane w imiona, które pojawiały się w obiegu społecznym. W tych kalendarzach w okresie początkowym było używanych tylko 57 imion świętych patronów. Z czasem ilość używanych w kalendarzach imion świętych wzrosła do około 770. Taki stan trwał do lat 50 – tych, kiedy to Wojciech Sawicki, jeden z autorów zawartości kalendarzy, dokonał pilnie potrzebnej aktualizacji. W ciągu kilku lat usunął część imion już nieużywanych oraz zbyt często powtarzanych i dodał około dwustu imion będących w powszechnym użytku. Dodane imiona z oczywistych powodów niekoniecznie posiadały świętych patronów.

Tenże Pan Wojciech w udzielonym wywiadzie, na pytanie dziennikarza:

"Jak widzi Pan przyszłość wydawnictw kalendarzowych?" - odpowiedział:

"Szczycimy się tym, że jesteśmy krajem ludzi głęboko wierzących i zupełnie absurdalną (choć wytłumaczalną) jest sytuacja różnic w datach zamieszczania imion w polskich kalendarzach świeckich i katolickich. Myślę, że Unia nie zakaże nam świętowania imienin, a z kolei nasz obecny kalendarz imion, byłby nie do przyjęcia w Europie, ze względu na zupełną niezgodność z wykładnią określoną przez Watykan.
Wydaje się, że nasze kalendarze pozostaną jednak wyłącznie sprawą polską i nie zostaną objęte normami europejskimi. Nie wróży to zatem szybkiego ich ujednolicenia, zadawalającego zarówno solenizantów jak i Kościół".

Otóż witryny internetowe dają możliwości jednoczesnego pogodzenia wszystkich zainteresowanych w kwestii imion.Wielki Kalendarz Imion jest i pozostanie tego przykładem.

O imieninach (z Wikipedii)


Imieniny - zwyczaj świątecznego obchodzenia (czasami hucznego) dnia świętego(ej) lub błogosławionego(ej) z chrześcijańskiego kalendarza lub innego dnia, tradycyjnie przypisywanego temu imieniu. Zwyczaj szczególnie popularny w Polsce (za wyjątkiem Górnego Śląska i Kaszub), ale także obecny w regionach katolickich np. Bawarii. Imieniny obchodzi się również w Grecji, w Szwecji, w Czechach, na Węgrzech i Łotwie, a kiedyś i w Rosji. W Szwecji oficjalną listę imienin publikuje Królewska Szwedzka Akademia Nauk. Zwykle wiąże się ze składaniem życzeń i wręczaniem prezentów solenizantowi. W momencie, gdy przy imieniu jest więcej niż jedna data imienin, tradycja nakazuje świętować tylko jeden raz - zwyczajowo w dzień wypadający jako pierwszy w kolejności po urodzinach, w dzień wspomnienia wybranego świętego/błogosławionego lub w najpopularniejszy, powszechnie przyjęty dla danego imienia dzień imienin.

Imię (łac. nomen) - osobista nazwa nadawana jakiejś osobie przez grupę, do której należy. Wraz z nazwiskiem, czasem patronimikiem (ros.отчество — otcziestwo), a rzadziej przydomkiem stanowi u większości ludów podstawowe określenie danej osoby.

Imię wywodzi się prawdopodobnie od przezwiska; z czasem nabyło ono silnego rysu magicznego. Łączy się to z pradawną - nieistniejącą już u większości społeczeństw - funkcją języka, zgodnie z którą nadanie nazwy jakiemuś obiektowi, przedmiotowi, osobie poczytywano za zdobycie władzy nad nią. Tym samym rodzina nadawała dziecku imię, aby wyposażyć je w pewne cechy, "zaprogramować" jego przyszłość lub odwrócić nieprzychylny bieg wydarzeń; imię było wróżbą, błogosławieństwem, życzeniem.

W kulturze ludów indoeuropejskich (z wyłączeniem Rzymu) praktycznie wszystkie imiona rdzenne miały charakter złożony (np. bole + sław - bardziej sławny, sofo + kleves - sławny mądrością), co wskazuje na ich silną funkcję magiczną.

Z nadawaniem imienia często wiążą się obrzędy i publiczne lub rodowe uroczystości, jak choćby chrzest lub postrzyżyny. Obecność przy tym akcie rodziny czy grupy, w której żyje dana jednostka, wiąże się z jej symbolicznym wprowadzeniem do tej społeczności.

Początkowo nie nadawano imion na stałe. W wielu kulturach pierwsze imię nadane po urodzeniu zmieniano w czasie aktu wprowadzenia do dorosłej społeczności czy innych obrzędów inicjacyjnych. Pozostałością tego jest np. bierzmowanie w kościele katolickim, chociaż w tym przypadku nadal publicznie używa się imienia z chrztu. Powodem zmiany imienia mogło być także wystąpienie w życiu noszącej go jednostki znaczącego zdarzenia, czegoś co naznaczało ją w oczach bliskich - mogło to być zarówno zdarzenie pozytywne jak i negatywne, śmieszne lub tragiczne (w czasach historycznych obyczaje te kultywowali choćby Indianie północnoamerykańscy). Także objęcie nowej roli, funkcji - zwłaszcza religijnych - w danej społeczności może się wiązać ze zmianą imienia. W przypadku papieży, czy zakonników, przybranie nowego imienia wiąże się z dosyć swoistą formą inicjacji, która silnie kładzie nacisk na wykluczenie z ich dotychczasowych społeczności. Zmiana imienia podkreśla rozpoczęcie nowego życia - w nomenklaturze mnisiej określane jest to nawet śmiercią przed śmiercią.

Zwyczaj nadawania wielu imion (w przypadku kultur iberołacińskich nawet kilkunastu) ma źródła religijno-magiczne lub rodowe. Upowszechniał się zapewne wraz z utrwalaniem pierwszego imienia jako niezmiennego. U wielu ludów w zwyczaju było nadawanie wnukom imienia dziadka lub obu dziadków, czy też innych ważnych krewnych, którzy odznaczyli się w dziejach rodu czy całej społeczności (a więc ich imię miało moc).

Obecnie dawne funkcje imion są w zaniku. Powodem tego jest oderwanie większości z imion od ich substancji etymologicznej - po prostu nie są (imiona obcego pochodzenia) lub przestały być (zanik dawnych form, ewolucja języka) one rozumiane przez ludność. Większość rodziców nadaje dzieciom imiona ze względu na ładne brzmienie lub aktualnie panującą modę. Wciąż silny pozostaje czynnik religijny, jednak wobec zaniku rdzennych wierzeń i dominacji religii uniwersalistycznych, nie ma on już tak czytelnego wątku magicznego.



Zbich - Zbigniew Chorąży



Powrót do strony tytułowej

Część II informacji o WKI